Wpis z mikrobloga

#ekonomia #banki #frankszwajcarski #waluty

Dlaczego mimo tego, że w 2008 roku w Austrii już kredyty te były zabronione KNF dopuściła, żeby austriacki bank mógł w Polsce takich kredytów udzielać?
Dlaczego KNF spóźniło się 5 lat z rekomendacją T?
Dlaczego od 2006 roku nie było żadnej kontroli banków pod kątem wykonywania rekomendacji S. Jeśli była, dlaczego nie było poprawy?
Dlaczego banki mogły wyliczać zdolność kredytową po kursie franka w dniu analizy (to jest bez zakładania, że kurs ten może się zmienić), a potem w umowach zawierać klauzule "ryzyka kursowego" wciągając w ten sposób około sto tysięcy klientów w pułapkę kredytową?
Jak KNF realizował w latach 2004-2013 swoją funkcję ochrony konsumentów, która uzupełnia podstawowe zadania Komisji – regulacji i dbania o stabilność rynku finansowego w Polsce?
Czy w związku z kłopotami właścicieli niektórych banków, np. Millennium, KNF podjęło jakieś kroki zabezpieczające polskich klientów tych banków na wypadek ogłoszenia ich upadłości?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@polaczek_malkontent: Dlaczego ktoś brał w 2008 kredyt na 20 i więcej lat w obcej walucie. Gdyby się zastanowił to by sobie przypomniał, że 20 lat wcześniej był jeszcze PRL i zupełnie inna gospodarka. Zakładanie, że teraz to już jest koniec historii i nic tylko stabilny wzrost nas czeka to zwykła naiwność i żadna instytucja nie uratuje kogoś kto nie myśli za siebie.
  • Odpowiedz