Dziś w drodze do pracy w autobusie #ztm #warszawa najgłośniej jak się da jakaś dziewczyna wzięła na spytki swojego niebieskiego.
Chodziło o jakąś akcję, którą - jak zrozumiałem - jego kolega wywinął jej koleżance (zdrady, konkubinaty itp.).
Początkowo dziewczyna była zła na przyjaciela swojego niebieskiego.
Niebieski bronił go, że chłopak nie pomyślał, ale dodał, że źle się zachował, ale się zakochał i on się w to nie wtrąca, tak to
Chodziło o jakąś akcję, którą - jak zrozumiałem - jego kolega wywinął jej koleżance (zdrady, konkubinaty itp.).
Początkowo dziewczyna była zła na przyjaciela swojego niebieskiego.
Niebieski bronił go, że chłopak nie pomyślał, ale dodał, że źle się zachował, ale się zakochał i on się w to nie wtrąca, tak to






































dzieki