Stephenie Meyer wyda w sierpniu książkę nawiązującą swą tematyką do ery Twilight. Bardzo mnie to cieszy i wcale się tego nie wstydzę: sagę Zmierzch czytałam w gimnazjum i bardzo nostalgicznie wspominam okres lektury tych książek, nie dorabiając przy tym żadnego głębszego sensu. Czytanie tych książek sprawiło mi wtedy radość, to wszystko. Miło będzie na chwilę do tego wrócić. () #czytajzwykopem #zmierzch
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Millhaven: Generalnie spoko, ale to będzie trzeci raz ta sama książka, tylko z nieco innej perspektywy. Jeżeli Stephenie Meyer nie ma żadnych pomysłów na książki, może powinna wydawać „Zmierzch” co roku, tak jak co roku wychodzi „nowa” Fifa xD
  • Odpowiedz
oglądałem z moim #rozowypasek chyba pierwszy raz trochę uważniej #zmierzch i nasuwa mi się jedno pytanie.
bo jak oni tam urywają te głowy to podpalają zaraz potem, a co by było jakby nie podpalić, dałoby się uratować jakby nie spalili czy jak? samo urwanie nie wystarcza?
#wampiry
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rmk93: jak to wampiry :D też ostatnio rozkminiałem ten fenomen xD. Z racji tego, że wampiry mają regenerację w opór, to by położył głowę na ramiona i beng xD chyba.
  • Odpowiedz
@rmk93: taki świat wampirów. Są inne podejścia, np. w Maskaradzie najlepiej było najpierw zakołkować (wampir nie mógł nic zrobić) a później spalić go (benzyną czy kwasem); słońce też miało taką właściwość; ostateczność to użycie broni białej lub specjalnych mocy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach