@Let_Me_2_Be: W sumie to chyba zgadzam się ze wszystkim co napisałeś.
Co do stania na światłach. Kilka lat temu, dochodząc na przystanek o 4:30 rano wysiadała z tramwaju grupka osób ok. 50 lat. Kto mieszka w 3m wie jak wygląda skrzyżowanie przy galerii bałtyckiej. No więc przez okrągły rok ta grupka ludzi o 4:30 stała na czerwonych światłach i czekała aż będzie zielone. Nieważne, że w promieniu km nic nie
Wyjaśnijcie mi coś, bo trochę nie kumam. Od tygodnia po moim mieście latają ulotki w ilościach hurtowych o tym, że Biedronka otwarta w KAŻDĄ niedzielę. Jedną mamy na dworcu PKP, a cała reszta to normalne biedry. Jak to jest możliwe? #prawo #zakazhandlu #kiciochpyta
Kolega jest sprzedawcą w Decathlonie. Zarabia średnio. Wydatki ma spore, bo ma chorą matkę. Same leki to wydatek ok. 340zł/tygodniowo. Renta matki nie wystarcza na opłaty i leki. Normalnie kolega zawsze pracował w niedzielę. Odkąd PiS wprowadził zakaz, spędza ten dzień z matką. Właśnie dziś rano dzięki temu, że został w domu był świadkeim zapaści u matki. Wezwał pogotowie. Już wszystko dobrze. Gdyby
@kontonr77: Strach pomyśleć, co by się stało, jakby dostała zapaści w środę, kiedy pracował! Myślę, że to dobra sytuacja, do rozpoczęcia rozważań nad zakazem pracy we wszystkie dni tygodnia.
@lsxol123 to ty jesteś niewolnikiem umysłowym, przecież poza marketami prawie wszystkie sklepy lokalne są otwarte. Nawet mi cię nie żal. Pozdrawiam popijajac zimne piwko prosto ze sklepowej lodoweczki.
W całym tym zamieszaniu z ograniczeniem handlu widzę szansę na rozwój( ͡°͜ʖ͡°) Maszyny sprzedażowe, wzorem Japonii, tam mają maszyny z ryżem, chlebem, serem, piwem, dżemem... ze wszystkim. Do tego dodać kasy samoobsługowe i zakaz wbrew pozorom będzie krokiem w przód, bodźcem do kreatywności. Zamiast pociągać nosem "chlip chlip" trzeba zakaz wykorzystać. #zakazhandlu