Jako, że kawa na mnie niespecjalnie działa, a potrzebuję porannego kopa, postanowiłem sprawić sobie jakiś startowy zestaw yerba mate. Mam jednak kilka pytań, bo nie wiem, czy do końca wszystko dobrze rozumiem.

Przede wszystkim, chcę wiedzieć, jakie koszty będę musiał ponosić miesięcznie, żeby sobie posiorbać codziennie. O ile dobrze rozumiem, to wsypywać liście należy do połowy pojemności tego naczynka do zaparzania, a po wypiciu jednej porcji mogę jeszcze kilkakrotnie zalewać te same
@Cooff: dobra bombilla musi byc, matero najlepiej ceramiczne bo tykwa ci sie po prostu rozpierdzieli/spleśnieje. Siorbanie codzienne jest standardowe, więc jak kupisz np 1 kg yerby to bedziesz miał na tyle długo ze zapomnisz kiedy kupiłes paczke. I nie jest powiedziane ze musi byc pol naczynia. 2-3 łyzki stołowe suszu na początek bedzie optymalnie. Wiele ludzi na początek 3/4 matero zalewa i mowi ze smakuje jak wywar z petów. Albo najwiekszy
@Cooff: ja jestem początkujący i sypię 2 łyżki stołowe yerby na około 300 ml wody. Mam pełno smaku i jestem zadowolony. To samo zalewam jeszcze raz i wyrzucam (po trzecim zalaniu już ma mało smaku).

Dopiero zacząłem, więc nie wiem, na ile mi starczy opakowanie 0,5 kg, ale obstawiam, że spokojnie na jakieś 2 miesiące (przy codziennym piciu).

Polecam bombillę z filtrem sprężynkowym. Żadne fusy się nie przedostają i łatwo się
@bios16: próbowałam CBSe Pomelo, fajnie pachniała i dało się wyczuć nutkę smakową, jak dla mnie okej. Próbowałam jeszcze CBSe Hierbas Serranas, ale to bardziej smakowało jak jakieś ziółka na żołądek niż yerba mate.
@bios16: Cruz de Malta spoko, łagodny smak i mocne pobudzenie. Ze smakowych próbowałem CBSe energia i mi nie podpasowała, za dużo pyłu i ciężko się piło plus jakoś dziwnie smakowały mi kolejne zalania. Susz w torebce pachniał tak jakby landrynkami, w smaku wyczuwałem miętę i bodajże coś jeszcze.
Wychodzę dzisiaj z EC #wroclaw z rogalem na gębie, byłem akurat po wypiciu dawki #yerbamate i cały dzień dobry #humor. Przy wyjściu przed odbiciem przepustki Wielka Pani Ochroniarz (ok 165cm wzrostu) mówi, że zanim się odbijemy to proszę jeszcze dmuchnąć w balonik. Ja się głośno zaśmiałem i czekam aż to to ustrojstwo się włączy cały czas rechocząc. Co usłyszałem od Wielkiej Pani Ochroniarz? "Z czego się Pan tak cieszy?". Jako, że
@ArktycznaMalpa: powiedz, czy dobra, bo ogólnie jestem straaaasznie pozytywnie zaskoczony marką mate green. Póki co kupiłem i piję tylko "detox" i "energy" (obie kupione ze względu na zapowiadany smak, żadne tam energetyczne czy zdrowotne walory) i zwłaszcza detox jest przepyszna, do tego nieźle działa. Ta Twoja to co, po po fotce nie jestem w stanie się rozczytać?
Ruchu wielkiego nie ma pod tagiem #yerbamate, to wrzucę może od czasu do czasu jakąś krótką ocenę przetestowanego gatunku. A że lubię testować i porównywać, pijąc od ~2 lat jeszcze ani razu nie zamówiłem 2 paczek tej samej yerby ;) akurat przyszła nowa dostawa, więc jest trochę materiału do oceny.

Wrzucajcie też swoje przemyślenia, jak i wrażenia po 1 kontakcie z yerbą, opinie często są skrajne, mity o popielniczce często powielane,
Pobierz
źródło: comment_5X4ftoaIqvEqMVJYyCCHUsAey3JFsIPF.jpg
@SnikerS89: w sumie fajny pomysł, o ile znajdą się osoby, które też piły tą yerbe i podzielą się własnymi doświadczeniami :) Też coś spróbuję naskrobać czasem.

A co do ziołowych petard - rozumiem, że siorbiesz do np. ziołowego Pajarito? Do dziś pamiętam ten niesamowicie intensywny smak ziół po pierwszym łyku :D Do terere to było idealne.
@ArktycznaMalpa: Jak nektar bogów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak dla mnie to te wszystkie krytyczne opinie są mocno przesadzone, też się o tym naczytałem kiedyś, pierwszy łyk robiłem nad zlewem w razie czego, a tu miłe zaskoczenie i od początku smak yerby mi podpasował. Na pewno jest charakterystyczny i ciężko do czegoś konkretnego porównać, pewnie nie każdemu od razu przypadnie do gustu, jak np. słodzisz herbatę po
@NoiCoTera: Można też takie filtry na bombille dokupić - http://www.herbatkowo.com.pl/product-pol-1072-Filtr-do-bombilli.html

Albo trochę mocniej pobawić się przy zaparzaniu, coś w tym stylu - https://www.youtube.com/watch?v=jnvvn83x_XQ&list=UUp45pfyCgkrx-chHkVcGChg Ale jako, że nigdy mi się nie chciało tego robić, to kupiłem dla wygody ten filtr ;) Zakładam go tylko do tych mocno pylastych, więc takie jedno opakowanie na wiele miesięcy wystarcza.
Yerba Mate Selecta cedron y limon

Działanie lippii (cedronu), jednego ze składników: podobnie jak werbena, pomaga w stanach wyczerpania organizmu, ale dodatkowo działa rozkurczowo i przeciwzapalnie. Ma też działanie ściągające, tonizujące, wiatropędne, wspomagające trawienie, przeciwutleniające, przeciwzapalne. Ma działanie relaksujące, uspokajające, antydepresyjne – wzmacnia układ nerwowy i uspokaja psychikę, dając poczucie odprężenia przez redukcję depresji i stresu. Harmonizuje funkcje serca, stymuluje aktywność macicy, wzmacnia laktację, wspomaga funkcje płuc, żołądka, trawienie oraz przyjemnie odświeża
Pobierz
źródło: comment_Mrzc8EoALmxjDgem79Fg9i2EisfwJ8Wj.jpg
#yerbamate #narkotykizawszespoko

No i przyszło :D

Zestaw za 34 zł:

Matero miodowe- wygląda dużo lepiej niż na aukcji, jest matowe i ceramiczne w dotyku a nie błyszczące, jak dla mnie zaleta :D

Po 100 gram: Selecta premium, Taragui con palo, pipore traditional, la hoja seleccion, indega especial.

I znalazłem 50g selecta energy, nie było mowy o tym na aukcji więc oszczędziłem 4 zł xD

Dziś już nie przetestuje bo mam zamiar rano
@NoiCoTera: Zacznij zdecydowanie od Taragui, Pipore tez ok. Selecta czy Indega to średni wybór na początek, są z tych mocno pylastych, a La Hoje piłem też tylko próbkę, która zdecydowanie nie zachęcała do zakupu całej paczki ;)

Kolejny raz zastanawia mnie co kieruje osoby tworzące te zestawy startowe... No chyba, że wyznają metodę wrzucania od razu na głęboką wodę ;)
@Qbaz: Piłem dwie: Selecta i Pajarito. Nie przypadły mi bardzo do gustu, ale gdybym miał wybierać, byłaby to Selecta. Warto dodać, że mięta utrzymuje smak dłużej niż mate i możesz pić nawet wtedy, kiedy cała kofeina została już wyciągnięta.
jako, że mam ostatnio problemy ze spaniem, a melisa mi rośnie na ogródku dziś w nocy sobie zerwałem i zblendowałem liście zalane wrzątkiem wypiwszy jak #yerbamate , teraz chciałbym udoskonalić sobie swój sposób gdyż skąpi lekarze żałują mi zolpidemu mimo, że ostatni blistr zużywałem przez pół roku. tak więc co dokładnie odpowiada za efekt nasenny melisy i w czym się najlepiej rozpuści? wołam też #narkotykizawszespoko bo mają doświadczenie w tych tematach. #