Jako, że kawa na mnie niespecjalnie działa, a potrzebuję porannego kopa, postanowiłem sprawić sobie jakiś startowy zestaw yerba mate. Mam jednak kilka pytań, bo nie wiem, czy do końca wszystko dobrze rozumiem.
Przede wszystkim, chcę wiedzieć, jakie koszty będę musiał ponosić miesięcznie, żeby sobie posiorbać codziennie. O ile dobrze rozumiem, to wsypywać liście należy do połowy pojemności tego naczynka do zaparzania, a po wypiciu jednej porcji mogę jeszcze kilkakrotnie zalewać te same
Przede wszystkim, chcę wiedzieć, jakie koszty będę musiał ponosić miesięcznie, żeby sobie posiorbać codziennie. O ile dobrze rozumiem, to wsypywać liście należy do połowy pojemności tego naczynka do zaparzania, a po wypiciu jednej porcji mogę jeszcze kilkakrotnie zalewać te same

























@Cooff: To nie jest dużo, yerby dużo się sypie więc szybko ubywa.
Za ciut mniejszą kwotę radzę kupić bombillę z alpaki i zestaw 10 próbek po 50 g, a naczyniem martwić się dopiero jak już się przekonasz. ;-) W paczkomacie czeka na mnie już taki zestaw, więc w poniedziałek mogę napisać ci