witajcie Mirki i Mirabelki! otoz konczy mi sie moja #yerbamate, ktora kupilam jakis czas temu. przegladalam inne na internetach, ale jestem poczatkujaca yerbatowiczka. szukam nowego smaku, cos idealnie pasujacego do zimnych porankow i mroznych wieczorow :)

( ˘ ³˘)❤

#yerba #wykopteaclub #pytanie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wajsik: niedobre będzie

jak już koniecznie nie chcesz zmarnować, to lepiej zalej, zlej sobie sam napar do jakiegoś kubka do wypicia później, a susz wywal
  • Odpowiedz
@bgonzo: green jest czysta i ma mało dymny smak. No i nie ma w niej pyła, przez co łatwo pić. Jeśli zaczniesz od jakiegoś syfnego CBSe albo podrzędnego campesino to się zniechęcisz.
  • Odpowiedz
  • 1
@zwierze: Przede wszystkim jest pierwszą yerbą jaką piłem, a która jest jednocześnie tak aromatyczna i tak delikatna. Jeśli zaczynasz, to dobrze wybrałeś. Na początek polecam też wspomniane już przeze mnie La Merced de Monte i de Campo. A jak jesteś odważny, to walnij sobie Pajarito, ale to urywa łeb:) ktoś tu jeszcze wspominał o Rosamonte, ale ja w niej osobiscie nic nie widzę.
  • Odpowiedz
Cafe już przetestowana. Kopa nie czuję ale w perspektywie całego dnia odmula i nie czuje się senny. Generalnie to powód dla którego przerzuciłem się z kawy na yerbę. Po kawie 1-2h mocne pobudzenie a później zmuła.

W smaku kawy nie czuć. Dla niektórych to minus bo od cafe oczekują smaku kawy, dla innych plus bo tego smaku nie lubią. Mi to obojętne. Nie wiem czy tylko ja mam takie odczucia ale jakbym
f.....a - Cafe już przetestowana. Kopa nie czuję ale w perspektywie całego dnia odmul...

źródło: comment_6EWor4GAtMVzrhqhPIH7ajmnQbvg1z88.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pił ktoś z was smakową Cruz de Matlę?

Cruz de Malta Naranja

albo

Cruz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piłem Limon, jak na moje taka sobie. Z cytrynowych/cytrusowych znacznie wolę cytrynową Taragui albo Pajarito, która do tego ma jeszcze miętę (pycha!)
  • Odpowiedz
@Swiezutki:

1.Na początku najlepiej spróbować od kogoś, ale jeżeli nie masz znajomych pijących yerbe, to niestety trzeba kupić. Być może dałoby radę kupić np. 100 gram na początek w jakimś sklepie stacjonarnym z herbatami, bo w internecie nie opłaca się kupować próbek, bo jeszcze dochodzi koszt przesyłki.

2. Moim zdaniem jest dobre. Trochę dymne (paragwajskie są dużo bardziej dymne niż argentyńskie), gorzkie, ziołowe, specyficzne. Smakuje jak yerba i do niczego nie umiem
  • Odpowiedz
@Swiezutki: ja uwielbiam yerbę "cedron y lemon" (lippia i cytryna).

Bombillę bym kupił - smak jest bardziej intensywny, bo liście się czepiają jej końca, więc przy każdym "siorbnięciu" yerba leci przez te liście.
  • Odpowiedz
Mam na sprzedaż takie yerby z terminem ważności do listopada 2014 i stycznia 2015:

Yerba Mate Cachamate Rosa 500g - 14 sztuk - 14,75 zł/sztuka

Yerba Mate Selecta Energy & Guarana 500g - 20 sztuk - 12,29 zł/sztuka

Yerba
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArktycznaMalpa: i oczywiście nie na raz wypicie wszystkiego tylko normalnie tak jakbyś wodę pił - łyczek co jakiś czas i w pewnym momencie się poczujesz jakbyś mógł wysprzątać swoje mieszkanie, poprawić jeszcze raz i posprzątać sąsiadowi.
  • Odpowiedz
Jest to dobry zestaw na początek? Chwalicie Pajarito, a tutaj jest aż 0,5kg. Zależało mi na kupnie od razu trochę lepszej bombilli, niż te z najtańszych zestawów - w tym jest nierdzewna (ile w tym prawdy, nie wiem). No i podoba mi się to matero. Wychodzi trochę drożej, niż zakładałem, ale chyba na allegro nie złożę lepszego zestawu w tej cenie, a w gotowych nie zauważyłem ciekawszej propozycji. Nie znam się, dlatego
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cooff: nie polecam tego zestawu. Bombilla nie robi najlepszego wrażenia, naczynie jest wielkie (trochę większe od popularnego miodowego), a Pajarito nadaje się bardziej dla tych, którzy wiedzą już czego chcą.

Za ciut mniejszą kwotę radzę kupić bombillę z alpaki i zestaw 10 próbek po 50 g, a naczyniem martwić się dopiero jak już się przekonasz. ;-) W paczkomacie czeka na mnie już taki zestaw, więc w poniedziałek mogę napisać ci
  • Odpowiedz
Jako, że kawa na mnie niespecjalnie działa, a potrzebuję porannego kopa, postanowiłem sprawić sobie jakiś startowy zestaw yerba mate. Mam jednak kilka pytań, bo nie wiem, czy do końca wszystko dobrze rozumiem.

Przede wszystkim, chcę wiedzieć, jakie koszty będę musiał ponosić miesięcznie, żeby sobie posiorbać codziennie. O ile dobrze rozumiem, to wsypywać liście należy do połowy pojemności tego naczynka do zaparzania, a po wypiciu jednej porcji mogę jeszcze kilkakrotnie zalewać te same
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cooff: dobra bombilla musi byc, matero najlepiej ceramiczne bo tykwa ci sie po prostu rozpierdzieli/spleśnieje. Siorbanie codzienne jest standardowe, więc jak kupisz np 1 kg yerby to bedziesz miał na tyle długo ze zapomnisz kiedy kupiłes paczke. I nie jest powiedziane ze musi byc pol naczynia. 2-3 łyzki stołowe suszu na początek bedzie optymalnie. Wiele ludzi na początek 3/4 matero zalewa i mowi ze smakuje jak wywar z petów. Albo
  • Odpowiedz
@Cooff: ja jestem początkujący i sypię 2 łyżki stołowe yerby na około 300 ml wody. Mam pełno smaku i jestem zadowolony. To samo zalewam jeszcze raz i wyrzucam (po trzecim zalaniu już ma mało smaku).

Dopiero zacząłem, więc nie wiem, na ile mi starczy opakowanie 0,5 kg, ale obstawiam, że spokojnie na jakieś 2 miesiące (przy codziennym piciu).

Polecam bombillę z filtrem sprężynkowym. Żadne fusy się nie przedostają i łatwo
  • Odpowiedz
@ArktycznaMalpa: Jak nektar bogów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak dla mnie to te wszystkie krytyczne opinie są mocno przesadzone, też się o tym naczytałem kiedyś, pierwszy łyk robiłem nad zlewem w razie czego, a tu miłe zaskoczenie i od początku smak yerby mi podpasował. Na pewno jest charakterystyczny i ciężko do czegoś konkretnego porównać, pewnie nie każdemu od razu przypadnie do gustu, jak np. słodzisz herbatę
  • Odpowiedz
  • 2
Z kilku yerb, które już piłem Rosamonte to największy syf. Nie wiem co oni robią przy suszeniu ale te mate to praktycznie sam aromat dymu. Ja rozumiem, że ta nutka smakowa jest wręcz wskazana ale to nie powinien być główny smak mate..

#yerba #yerbamate #niepopularnaopinia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach