Na zdjęciu Południowa ściana ośmiotysięcznika - Annapurny (po prawej) i Annapurny Południowej.
Zdjęcie zrobione w trakcie wschodu księżyca z okolic Base Campu kilkanaście dni temu.

Jakby ktoś chciał się dowiedzieć więcej o Nepalu i trekkingu to zachęcam do zadawania pytań. Nepal aktualnie lekko nie ma, turystów brak, pieniędzy brak. Poza efektami trzęsienia ziemi, aktualnie walczą z kryzysem paliwowym - Indie odcięły im dostawy paliwa, efektem czego komunikacja drogowa i lotnicza jest kompletnie sparaliżowana.

Mam nadzieję, że uda mi się kogoś zachęcić do odwiedzenia Nepalu, bo kraj niesamowity, ludzie ciężko pracujący, bardzo uczciwi, a kraj walczący o własną niepodległość i rozrywany pomiędzy Indiami i Chinami. Nie trudno polakowi się z podobną sytuacją utożsamić. Kryzys minie, skutków trzęsienia już właściwie nie widać w miejscach w których byłem, a szansa wydawania ciężko zarobionych pieniędzy i jednoczesnego pomagania ludziom, którzy tego potrzebują i którzy, uważam, że na to zasłużyli, jest warta rozważenia.
swlabr - Na zdjęciu Południowa ściana ośmiotysięcznika - Annapurny (po prawej) i Anna...

źródło: comment_OMi0jlwrJgf1NVoCByqujLMQ5LJEn2Zi.jpg

Pobierz
@crab_nebula: No nie wiem skąd w ogóle te wysokie ceny...? Organizowałem wszystko kompletnie sam. Dojechałem na miejsce, różowy się pochorował trochę, stwierdziliśmy, że bierzemy jednego portero-guide'a, który kosztował nas 40zł za za dzień. Bez niego też spokojnie dałoby się obejść, chociaż jak my byliśmy, to było tak pusto, że na bank byśmy się zgubili dwa-trzy razy dosyć konkretnie. Wystarczy pojechać do Pokhary, przejść się po biurach i popytać. Ja korzystałem
  • Odpowiedz