Czytam sobie ostatnio o polskich wojskach specjalnych, ale nie mogę się dokopać do konkretnych różnic i przeznaczenia poszczególnych jednostek. W miarę rozumiem jakie są różnice w przeznaczeniu między Jednostką Wojskową Nil, a Formozą. Ale jakie są różnice między Jednostka Wojskowa Komandosów, Grom, i Agat?
Poprosiłbym o zwięzły opis wszystkich polskich jednostek specjalnych wraz z przeznaczeniem, aby było widać wyraźnie różnice między nimi.

#sluzbyspecjalne #wojskaspecjalne #komandosi #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kvas: W skrócie i ogólnie (więc błędnie im dalej się w szczegóły zagłębić):
GROM - ogólna, do głównych, bezpośrednich zadań (porównać do SEALsów na lądzie?)
JWK - bardziej na tyłach, dywersyjnie, szkolenie lokalnych bojówek na korzyść naszej strony, więcej z lokalsami (a'la Zielone Berety USA)
AGAT - ciężsi specjalsi, więcej sprzętu PPANC, moździerze, niszczenie infrastruktury, chłopaki od wspierania innych specjalsów (a'la Rangersi USA)
  • Odpowiedz
@kvas: zacznę od końca:
AGAT - tak jak NIL zapewnia wsparcie logistyczne/medyczne/informacyjne pozostałym jednostkom WS, tak AGAT zapewnia wsparcie kinetyczne - "Jednostka AGAT ma charakter szturmowy i przeznaczona jest do przeprowadzania lądowych akcji bezpośrednich, wsparcia militarnego, wsparcia operacji przeciwterrorystycznych oraz ochrony infrastruktury krytycznej".
JWK - głównie przeznaczone do prowadzenia rozpoznania, akcji bezpośrednich i wsparcia militarnego (m.in. szkolenia sił zaprzyjaźnionych)
GROM - głównie lądowe i morskie działania antyterrorystyczne, i akcje bezpośrednie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pracuje w firmie, można powiedzieć korpo bo ma oddziały na zachodzie, ale czuje że umieram.

Wpadłem ostatnio na pomysł bo obejrzałem serial “Kompania Braci” żeby iść do wojska. Plus dochodzi fakt, że biegam amatorsko i ćwiczę kalistenikę.

Pomyślałem o wojskach specjalnych, bo zwykłe ludzie odradzają.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pracuje w firmie, można powiedzieć korpo bo ma oddziały na zachodzie, ale czuje że umieram.

Wpadłem ostatnio na pomysł bo obejrzałem serial “Kompania Braci” żeby iść do wojska. Plus dochodzi fakt, że biegam amatorsko i ćwiczę kalistenikę.

Pomyślałem o wojskach specjalnych, bo zwykłe ludzie odradzają.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Przemyśl temat: boisz się śmierci? Masz dla kogo żyć?
Inna sprawa, że do takich jednostek specjalistycznych ciężko się dostać, a w zwykłych jednostkach jest tak zwany BETON. To znaczy, że na papierku obiecują wiele ciekawych przeżyć i szkoleń, a tymczasem będziesz robił jakieś totalne pierdoły i uczył się na stu letnim sprzęcie. Żeby mieć awansować trzeba mieć znajomości, jak nie masz kogoś znajomego wyżej na szczeblach to raczej tam
  • Odpowiedz