Tzn. kolor nadal był, ale już nie tak intensywny. Musiałam włosy rozjaśnić prawie do białego, żeby kolor mi się przyjął, bo naturalnie mam brązowe. Teraz wróciłam do "normalnego" koloru, ale ten niebiesko-zielony ciężko było usunąć i nadal prześwituje trochę.
  • Odpowiedz
@parasolki: ja noszę inne ubrania :) gdybym pod płaszcz założyła letnią sukienkę to bym zmarzła a gdybym w lipcu założyła wełnianą sukienkę to bym się zapociła na śmierć :D to samo ze spodniami, nie założę cienkich spodni z lekkiego materiału w styczniu :P
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach