Tak słuchając sobie #queen #nirvana #coldplay #linkinpark i wielu innych których mi się tutaj nie chce wypisywać oraz po nocnej dyskusji z ziomeczkami dochodzę do tego że #muzyka z lat <95-05 (no max 07) jest najlepsza bo wtedy muzycy nie znali gustów słuchaczy i częściej eksperymentowali niż teraz, teraz jest masówka aby jak najwięcej klików było i tworzy się albumy pod jeden
MrPawlo112 - Tak słuchając sobie #queen #nirvana #coldplay #linkinpark i wielu innych...

źródło: comment_1620048964XXIvYcLkG54j8j8KuFlRpl.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrPawlo112: Często w sieci znajdowałem taby gównianej jakości, więc wolę sobie rozpisać sam. Poza tym to dobry trening słuchu, wyczucia rytmu i obsługi GP :D
Moim ulubionym albumem przez długi czas był "X&Y", ale od 10 lat to "Mylo Xyloto" jest numer 1 (ma skazę w postaci kawałka z Rihanną), bo pozwolił mi polubić poprzedni album i w tamtym czasie potrzebowałem takiej muzyki :P
  • Odpowiedz
@Dieqx: Ale co konkretnie jest kiepskie? Nie pasuje Ci zmiana brzmienia, czy w jakim sensie? Moim zdaniem Gojira jako jeden z nielicznych zespołów dobrze przeszedł "softening", bo zachowali właśnie swoje brzmienie i charakterystyczne quirki, nadal brzmią jak Gojira, nie robią takiego generycznego pop-rockowego gówna jak chociażby Asking Alexandra czy BMTH po swoich zmianach i "dojrzeniu". Gojira nadal ma swój świetny groove, riff writing na najwyższym poziomie i nadal brzmi ciężko
  • Odpowiedz
#muzyka #rockandroll #elvispresley #50s #klasykmuzyczny #winyl #lifelikejukebox
30 kwietnia 1957 r. w hollywoodzkim studiu Radio Recorders Elvis Presley nagrał piosenkę "Jailhouse Rock". Utwór ten na potrzeby filmu o tym samym tytule skomponowali Jerry Leiber i Mike Stoller. Po piosenkę sięgały w przyszłości m.in. zespoły The Beatles i Queen.
Elvis Presley - "Jailhouse Rock"
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kwahu666: Tzn. w biedrze są sprzedawane "normalne" płyty, ale w cenach niskich, przez co można sobie na nie pozwolić. Ja i tak nie kupuję nowych wydań, nowych tłoczeń, bo w mojej opinii brzmią gorzej niż wydania oryginalne, z epoki. I ja takie sprzedaję. Jest kilka smaczków, bo sprzedaję japońskie wydanie Atom Heart Mother od Pink Floyd i własnie wydanie z kraju kwitnącej wiśni jest poszukiwane przez kolekcjonerów, bo subiektywnie brzmią
  • Odpowiedz
@CienRogategoSzczura: Remaster najczęściej polega na zabiciu dynamiki czyli podbiciu wszystkiego do góry. Też wole starsze wydania.
@kwahu666: @kwahu666: Dobre brzmienie płyt winylowych polega na ich "analogowości". Nowsze wydania płyt winylowych są tłoczone na podstawie wzorców cyfrowych czyli cała magia winyla ucieka. Pewnie tak jak z tymi z biedry chociaż mam też ze 4 i chyba na większości jest informacja, że tłoczone z wykorzystaniem oryginalnych wzorców więc
  • Odpowiedz
@strange_pleasures: Docisk do płyty. Teraz nie jest tak przydatny jak kiedyś, bo większość nowych płyt jest ciężka i tłoczona dosyć grubo. W wypadku cieńszych płyt, które są lżejsze i bardziej się gną, pomagał ją w miarę prosto położyć jeśli była pogięta, i lepiej przytrzymywał ją na gramofonie. Zwiększa to też nieco bezwładność zestawu talerz/płyta, co może ustabilizować obroty - ale to też raczej istotniejsze w starszych gramofonach.
  • Odpowiedz
  • 0
@hellb0y Mój yellow 211 jeśli w ogóle to ma jakieś znaczenie xD
Jaki masz gramofon? może to wina paska a jeśli masz napęd bezpośredni to może być wina silnika
  • Odpowiedz