Dlaczego ta cała otoczka tenisa,a w szczególnosci wimbledonu musi być taka snobistyczna i słodkopierdząca? Co to za zwyczaj,żeby zamiast pytać sportowca po meczu o odczucia względem przeciwnika i grę zadawać idiotyczne pytania o ulubione jedzenie? Pytają się Świątek o truskawki.To jest jakieś przedszkole? Nie widziałem,żeby ktoś pytał Lewandowskiego po finale ligii mistrzów,prosto z murawy,czy lubi jeść kebsa i z jakim sosem.
Czy to całe tenisowe środowisko musi być takie





















#tenis #sport #wimbledon #gryparatowaniapoziomu
źródło: temp_file3293801829883363625
PobierzKomentarz usunięty przez autora Wpisu