#swieta #wigilia #bozenarodzenie #przemyslenia

Prawda jest, że nie da się spędzić przygotowań bez choćby jednej kłótni albo innego gówna, ważne natomiast, żeby w miarę szybko wrócić do normalności.

Jako człowiek nie znoszący wigilii i wszystkich nerwów, których doświadczałem przez moich zestresowanych rodziców (bo ma być jak w książce napisane a nie inaczej!!!!!), robię sobie na przekór i zamiast mieć w dupie święta na rzecz świętego spokoju,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak się zastanawiam, czy jest więcej takich osób jak ja, które spędzają Wigilię samotnie (czytaj: nie obchodzą jej; przecież nie odwalam szajsu z szykowaniem sobie samemu kolacji) i są z tego zadowolone? Pamiętam, że u mnie w domu Wigilia to był dramat. Zawsze kłótnie jeszcze do jakiejś 16 (czyli jak codziennie XD), a później trzeba usiąść z tymi ludźmi do stołu i się uśmiechać. Matka oczywiście miła jak nigdy. Mdli mnie, jak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Do #wigilia jeszcze kilka godzin. Możemy przećwiczyć razem rozmówki rodzinne. Moge zacząć:

"Tusk nakrat i uciek do Brugseli. Pis kradnie, ale chociaz daje dla ludzi i dzieci".

Zapraszam do dyskusji.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach