Tak się zastanawiam, czy jest więcej takich osób jak ja, które spędzają Wigilię samotnie (czytaj: nie obchodzą jej; przecież nie odwalam szajsu z szykowaniem sobie samemu kolacji) i są z tego zadowolone? Pamiętam, że u mnie w domu Wigilia to był dramat. Zawsze kłótnie jeszcze do jakiejś 16 (czyli jak codziennie XD), a później trzeba usiąść z tymi ludźmi do stołu i się uśmiechać. Matka oczywiście miła jak nigdy. Mdli mnie, jak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Do #wigilia jeszcze kilka godzin. Możemy przećwiczyć razem rozmówki rodzinne. Moge zacząć:

"Tusk nakrat i uciek do Brugseli. Pis kradnie, ale chociaz daje dla ludzi i dzieci".

Zapraszam do dyskusji.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rayan564:
Nie tam odkupienie, gdzie meteor świeci
Nad pochylonymi głowami w koronach,
Lecz w każdym z nowo narodzonych dzieci,
Nim w mroku pożyje i bez Krzyża skona.
  • Odpowiedz