Doznałem tylu okrucieństw ja który nawet szept
czułem i umiałem wielbić
miejcie proszę litość nad sobą, miejcie litość
pamiętam za życia jedno drzewo przed oknem
co taki rzucało cień, gdy tłum je niósł
że było większe od mego życia
PijanyDrwal - Doznałem tylu okrucieństw ja który nawet szept  
czułem i umiałem wielb...

źródło: kochankowiee

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie, nie rozumiem...

Nie za bardzo rozumiem, o co tamtym chodzi.
Skąd takie tu tłumy. Na jaką okazję
tyle jest wojska i dokąd prowadzą
mnie wszyscy. Na szczyt jakiejś góry.
PijanyDrwal - Nie, nie rozumiem...

Nie za bardzo rozumiem, o co tamtym chodzi.  
Ską...

źródło: zabka wierszowa

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coraz rzadziej

Coraz rzadziej w myślach spokój,
coraz częściej łupie w krzyżach.
Coraz rzadziej iskra w oku,
gdy się hoża panna zbliża.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmowa o zmierzchu

Odwiedził mnie raz krasnoludek,
w miarę brodaty, w miarę mały,
i stwierdził krótko, bez ogródek:
— Cholerne czasy nam nastały!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytania

Ach, kiedyż nadejdą dni złote,
gdy mądry przekona idiotę?
Gdy mądry przekona debila —
ach, kiedyż nadejdzie ta chwila?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gleb Gorbowski
*(przełożył Krzysztof Gąsiorowski)*

Nadobnym głosem śpiewa szary ptak.
Tańczą zwierzęta, krążąc wokół samic.
Rozumiemy — że gody, kłębiąca się żądza.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nariman Gasanzade – Czy wiem...
*(przełożył Igor Sikirycki)*

Już powracam do Baku.
Domu zbliża się próg.
Czy mnie szczęście tam czeka czy bieda?
PijanyDrwal - Nariman Gasanzade – Czy wiem...  
*(przełożył Igor Sikirycki)*

Już pow...

źródło: 1000014006

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Włodzimierz Majakowski
*Z wierszy niedokończonych*
*(II wstęp do poematu „Pełnym głosem”)*
Przełożył Marek Wawrzkiewicz

---
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Echa leśne

Las szumiał pieśni partyzantom,
do snu kołysał ich jak matka,
ojciec pamięta wiosnę tamtą
i czasem grzebie w swych szufladkach.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Płyty

Mieszkasz w betonowych płytach
pośród mebli z płyt wiórowych,
gdzie płyt słuchasz, gości witasz,
pędząc żywot niezbyt zdrowy.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach