Zbyt zagubiony, by zarobić na życie,
pozwalam rzeczom iść swoją drogą.
Z trzema garściami ryżu w torbie
i kilkoma szczapami przy palenisku;
nie dążę do dobrego ani złego,
zapomniałem o sukcesie i sławie.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U babuni na talerzu góra,
Tłusty rosołek i wielka kura.
„Jedz wnusiu, jedz!” – babcia wciąż woła,
A brzuch mi rośnie wielki jak stodoła.
​Wjechały pierogi, potem serniczek,
Już z hukiem pęka u spodni guziczek.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach