@darkroman glopta nakręcana przez antyweby i spidersweby - usuń Whatsapp a itp. a tak jak piszesz fb, insta i cała reszta to luz. Ale Marek przeczyta jak mi żona pisze "kup 2 cebule" :p
  • Odpowiedz
#olx #whatsapp #oszustwo

Mam małe ostrzeżenie dla sprzedających na olx. Dziś ktoś chciał wyciągnąć nr karty kredytowej pod pretekstem przelania pieniędzy za produkt, który wystawiłem. Podrzucam screen z rozmowy na Whatsapp. Link jeszcze działa jak by kto chciał zobaczyć. Mnóstwo cyrylicy w kodzie strony, certyfikat inny niż strony głównej, złe czcionki... Uważajcie na siebie
luk21asz - #olx #whatsapp #oszustwo 

Mam małe ostrzeżenie dla sprzedających na olx...

źródło: comment_1610732833Q4YIGLOC82N2kCm4oVOuiT.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cała sytuacja z WhatsApp uświadomiła mi jak istotny jest niestety marketing, którego nie znoszę ponieważ jest niemerytoryczny u swoich podstaw.

Zachęcałem znajomych do Signala i duckduckgo od lat, z marnym skutkiem. No skutek był jedynie taki, że byłem uważny za dziwaka i paranoika.

Oba narzędzia były tak samo dobre istotne i potrzebne wtedy jam i teraz. I dopiero teraz po tweetach muska i zmianie polityki Whatsapa coś co było stanem faktycznym od zawsze
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnie zamieszanie wokół whatsappa sprawiło, że wiele osób przekonuje swoich znajomych do Signala, argumentując, że jest prywatniejszy, bezpieczniejszy i nie sprzedaje naszych danych. Byłem świadkiem takich rozmów i najczęściej przewija się kontrargument:
Przejście na Signala ma tylko sens, gdy jednocześnie będziesz korzystać z Linuxa, GrapheneOS (alternatywa Androida - OpenSource), porzucisz narzędzia Google oraz zaczniesz korzystać z Tora.
Nie, kwestia prywatności to nie musi być wszystko albo nic. Używanie Signala ma sens nawet jeśli korzystasz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Just_Think_More: Jest nawet gorsze. W przypadku przechowywania twoich konwersacji mają do niej dostęp pracownicy. Jak pokazała historia z NSA, agenci używali zebranych danych do szpiwegowania swoich partnerek Choć nie oznacza to, że w innych miejscach tak sie musi dziać to istnieje prawdopodobieństwo, że twoje konwersacje przetaczają się przed oczami jakiemuś randomowi. Pomijam już to, że te dane tam są i skorumpowany pracownik moze je upublicznic, albo moze nastąpić inny wyciek
  • Odpowiedz