Taka #rozkmina na wieczór

Jak to się stało, że w #warhammer40k z ras które były w #warhammer ocalały ludzie i orkowie (xD). No bo dajcie spokój, już kumam, jakby tylko imperium ludzi było, spoko - wybili po prostu wszystkich innych i się wzięli za podbój kosmosu, kumam, tam spotakli nekronów i innych tyranidów i znowu napierdzielanka. Ale orkowie, serio? Elfy, krasnoludy, lizardmeni, skaveny - tyle innych
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@monochromatycznie: wystarczy nie malowac oczu i wychodzi calkiem ok :D troche nameczylem sie z kolorami farb, ale jest coraz lepiej :) wiadomo tez ze zdjecia nie wybaczaja i pokazuja wszelkie niedociagniecia, ale na zywo efekt mnie bardzo zadowala. nie staram sie tez za bardzo bo mam jeszcze okolo 50 modeli do pomalowania, a i tak na jednego termosa to wychodzi mi okolo 7 godzin :/
  • Odpowiedz
#randomanimeshit #juo #adeptasororitas

Ogólnie to mam takie pytanie. Mam ochotę trochę wsiąknąć w książki z serii #warhammer40k i sprawdzić czy jest takie fajne jak każdy mówi (żadnej z tego uniwersum gry nie grałem). Jestem dosyć zaznajomiony z siostrą Warhammer Fantasy i tu się rodzi pytanie czy to jest jakoś powiązane fabularnie? Nie wiem, na przykład czy to jest ten sam świat, tylko duuużo później?
BlackReven - #randomanimeshit #juo #adeptasororitas 

Ogólnie to mam takie pytanie....

źródło: comment_pMHQMfndIj92zzHu0hbNMIX8sbzPyfnz.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackReven: Powiązanie jest i to dość silne. W dodatku nie jest to powiązanie "polecieli w kosmos dużo później" :) Świat Warhammer Fantasy to jeden z zaginionych/odciętych światów Warhammer 40k. Zdegenerował się on w wyniku sztormów osnowy (warpa) i nawet rasy takie jak eldarzy zeszły do niskiego poziomu technologicznego.

Co do powiązań fabularnych, to masz je na kilku poziomach:

- Chaos. Występują ci sami główni bogowie i demony. Zresztą Chaos, to
  • Odpowiedz
Grał jakiś Mirek w Space Hulk:Ascencion? Pierwszy SH miał swoje momenty, ale ogólne wrażenie, zwłaszcza przez niedoróbki techniczne, zostawił mocno średnie. Poza tym za wiernie podeszli do przenoszenia planszówki, przez co zdarzało się, że stojąc o dwa pola od genokrada zaliczyłem "critical miss" z miotacza ognia (nie muszę dodawać, że to był ostatni żyjący członek drużyny i cała misja od nowa). Czytałem co twórcy dodali w nowszej edycji i wychodzi taki Space
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach