@stranger13: Tak się składa że wyobraźni mi nie brakuje ale nie potrzebuję do wyobrażania sobie obrazków wykopu, nie potrzebuję do tego obserwowanego tagu ufo.

Gdybym chciał sobie obejrzeć klatkę z "Dzień Niepodległości" to bym sobie użył Google obrazy albo obejrzał po raz setny film.

Nie po to ludzie obserwują tagi by potem się domyślać i wyobrażać co autor wpisu miał na myśli. Jak tagujesz motoryzacja to pokazujesz lub piszesz o czymś
  • Odpowiedz
W XIII wieku podróż po Europie była niezwykle powolnym i ryzykownym przedsięwzięciem.
Przeprawa przez kanał La Manche budziła grozę; ci, którym się to udało, twierdzili, że przez ten wysiłek doznali uszczerbku na zdrowiu. Na lądzie najszybszym środkiem transportu był koń; w ciągu dnia przeciętnie pokonywano 13 do 16 kilometrów, a w szczególnych okolicznościach podczas krótkich podrózy - dwadzieścia cztery do trzydziestu dwóch. Przesądni wędrowcy szukali na noc schronienia w prymitywnych, rojących się
@Rosenzweig: Nie. Po pierwsze, przebywając taki dystans na koniu nie można liczyć na ciągły galop. Koń zazwyczaj szedł sobie po prostu stępa, od czasu do czasu kłus. Do tego doliczyć musisz popasy. Poza tym, jeśli odbywało się daleką podróż, to robiło się to w konkretnym celu, mało kto jeździł sobie na wycieczki krajoznawcze. Dlatego też trzeba wliczyć jakieś wozy, ewentualnie konie obciążone towarami lub przedmiotami rycerza (zbroja, nawet jeśli nie pełna
  • Odpowiedz
O godz. 23:03 28.05.1993 roku sejsmografy w całym regionie pacyficznym gwałtownie zareagowały sygnalizując bardzo duże zakłócenia w pobliżu miejscowości Banjawarn Station na Wielkiej Pustyni Wiktorii w Australii Zachodniej. Kilka, mało wiarygodnych osób, w rodzaju poszukiwaczy minerałów, kierowców ciężarówek oraz przypadkowych ożłopów zeznało, że zobaczyli rozbłysk na niebie i usłyszeli huk odległej eksplozji.

Długo nie znajdowano żadnego sensownego wyjaśnienia. Wybuch był 170 razy silniejszy niż największa eksplozja górnicza, jaką kiedykolwiek zarejestrowano w Australii
  • Odpowiedz
@wrrior: co tu dużo mówić, znam gościa, który produkuje właśnie takie #!$%@? i robi na tym niezłą (no, powiedzmy, że parę k w skali miesiąca - nie są to kokosy jak na biznes, no ale zawsze to lepiej niż kasa w markecie). prenumeruje w dodatku wszystkie te żółtonapisowe gównomagazyny, jest oczywiście alfą i omegą w kwestiach diety (aspartam zło, mikrofala zło, gmo zło itp.), jest za stary na szczepienie kogokolwiek, ale
  • Odpowiedz
@wrrior: zgadzam się, w podobnej kwestii też mam w rodzinie przypadek. osoba przebyła w młodości ciężką chorobę, problemy z hormonami, przytyła i praktycznie całe dorosłe życie ma nadwagę/otyłość. całkiem niedawno zaczęła mieć problemy z układem pokarmowym, najpierw stosowała leki, które pomagały tak sobie. potem postanowiła przejść na dietę bezglutenową i cud - zaczęła chudnąć, problemy ustały. ale do głowy nie przyszło, że stan się polepszył z powodu ogólnej poprawy diety (nie
  • Odpowiedz
Szukam książki lub artykułów po angielsku na temat ufo lub różnych zjawisk nadprzyrodzonych. Tylko nie pseudonauka typu Erich von Däniken, ale bardziej od realnej strony. Jest taka książka 50 tajemniczych lat i to jest na podstawie różnych dokumentów armii USA, zeznań pilotów. Ale nie znalazłem po angielsku

#ufo #zjawiskaparanormalne #ksiazki
Racja - co się na tym skrzyżowaniu #!$%@?, to głowa mała. Raz by mnie taksówkarz rozjechał, bo dla niego czerwone oznaczało chyba nakaz przyspieszenia.


@MuchaZ: w sumie to akurat to miałem na myśli
6c6f67696e - > Racja - co się na tym skrzyżowaniu #!$%@?, to głowa mała. Raz by mnie ...
  • Odpowiedz