Czy można porwać obywatela Erytrei z Sudanu, przewieźć do Włoch, przez 3 lata wmawiać wszystkim, że to przywódca szajki przemytników, a na koniec go zwolnić, ponieważ okazał się niewinnym? Można.
Gorąco polecam kolejne znalezisko z Tygodnika Powszechnego z cyklu Strony Świata (wolny dostęp). Tym razem historia Medhanie Tesfamariam Behre, którego przez kilka lat włoscy prokuratorzy próbowali wrobić w kierowanie międzynarodową grupą przemytników. Zachęcam do



















#polska #imigranci #uchodzcy
źródło: comment_wqwn2NxPAQJmQx5ohwQs7Lv2nAkJUJ4r.jpg
Pobierz