Słuchajcie czy #twitter ma jakiś sens jeżeli nie jestem znany? Chodzi mi o to, że nie bardzo rozumiem jak to działa. Znani piszą, inni ich subskrybuja. A po co ja mam pisac skoro nikt mnie nie subskrybuje? Sam mam zachęcąć spamem? czy gdzieś to co pisze się wyswietla? Że ktoś może zobaczyć i mnie zasubskrybowac? Może ktoś mi wytlumaczyć?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jordanos: To kobieta. Z całym szacunkiem do kobiet, ale nie spotkałem jeszcze w życiu takiej, z której mógłbym podyskutować o sporcie na równym poziomie (zakładając że ja jestem mierny to wszystkie były poniżej miernej :P)
  • Odpowiedz