@enzojabol: To jest interesująca wpadka. Bo możnaby się spodziewać że graficy przygotowaują sobie typowe cliparty. Mapa europy to dość często występujący motyw, więc powinien być gotowy.

Ale może jakiś praktykant to robił? Albo ktoś dla żartu a przeszło dalej, aż na antenę.
Pilne!!
Trójce polskich absolwentów udało nam się zrobić to, czego oficjalna indonezyjska rządowa pomoc nie potrafiła zrobić przez kilka tygodni!

Trójka wrocławskich absolwentów podróżujących autostopem dookoła świata znalazła się w Indonezji na wyspie Lombok - wyspie którą dwukrotnie w tym miesiącu nawiedziło trzęsienie ziemi zabijając 436 osób, niszcząc kilka tysięcy domów i pozbawiając ponad 150 tysięcy osób dachu nad głową. Co więcej podczas ich wizyty pojawiły się wstrząsy. Co zrobili?

Napisali post
@szyfraplus taki mamy ustrój, co nam z tego darmowego nauczania jak już od dawna nie kształci geniuszu tylko obibokow z dyplomem. ale w Indonezji to przegięcie. fajna akcja w takim razie, jeśli tak niedużo nas to kosztowało a tak dużo im dało to super
Od tego zaczyna się psucie rynku! Pracodawcy traktują młodą osobę jak śmiecia! Już spotkałam się z sytuacją, kiedy za moją ciężką pracę po 10h dziennie, pracodawca zaproponował mi... okrągłe zero złotych!
Nie dajcie się, musicie znać swoją wartość i pamiętajcie - za KAŻDĄ pracę należy się wynagrodzenie.

Przytoczę cytat wielkiego Polaka - założyciela Comarchu:

"Każdego specjalistę można zastąpić skończoną liczbą studentów... zwykle jednym."


Czyżby połączenie się z grupą Discovery spowodowało, że stacja
źródło: comment_7cTxB77AUFP2flUKwFQxZEeEf5Zxehpb.jpg
@ajzaofficial:
Niestety konieczność odbycia długich praktyk (szczególnie na kierunkach gdzie liczba studentów przekracza popyt na pracowników danej specjalności) sprawia, że pracodawcy mogą tymi studentami orać pole za darmo.

Każdego specjalistę można zastąpić skończoną liczbą studentów... zwykle jednym - Janusz Filipiak
Przypominam, że Polska jest (chyba jedynym w Unii Europejskiej) krajem, w którym bardziej opłaca się zatrudnić kilku Mietków z łopatą niż kupić koparkę xD
@Horkheimer: Ogólnie to był "konkurs". Rozdawali te kropki chyba w McDonaldsie i na pewno w którejś z gazet codziennych, bodajże SuperExpress. Zadaniem było przyklejenie kropka w odpowiednim miejscu na ekranie o odpowiedniej porze i "naświetlenie go". Po naświetleniu należało go spakować w kopertę i wysłać gdzieś tam. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kropek był zazwyczaj przez cały czas trwania filmu + podczas reklam. ( ͡° ͜ʖ