W ostatnie wakacje byłem nad polskim morzem a dokładniej w Sopocie. Pewnego dnia byłem tam świadkiem dantejskiej sceny. Jakiś typ podszedł do plażowicza, który się rozbierał i #!$%@?ł mu w z łokcia w żebra. Byłem w szoku, nie wiedziałem co robić, gość zawinięty w t-shirt wije sie na piasku. Widziałem tylko że w tej całej szamotaninie oprawca wziął buty tego gościa, krzyknął "Das Adidas, fantastisch!" i zaczął biec w stronę słońca, mówiąc


























#pasta
#tusk