#turcja ogólnie wyobraźcie to sobie: Turcja, drugie państwo NATO pod względem siły armii, jest w stanie wojennym. Armia, która miała stać na straży konstytucji i laickości państwa ponosi porażkę, ponieważ obywatele tego nie chcą. Co to oznacza? To oznacza jeszcze większą samowolkę Erdogana, który już na 100% zbrata się z państwem Islamskim, a czym to może skutkować chyba każdy z nas widzi :) oby do tego nie doszło
@no_i_w_ogle: w każdej telewizji ale wtedy większość Turków tego by nie widziała, a po tym apelu zaczęli się zbierać.
cnn czy bbc poważne stacje ale często też walą plotkami czy głupotami. W Niemczech nie ma osoby ważnej decyzyjnej i szeregowy minister spraw zagranicznych nie podejmie takiej decyzji podczas chwili.
Tak czy siak, po puczu
@ArpeggiaVibration: No toć ja wiem, ale popatrz na kogo się kreuje w mediach i za jakiego uchodzi w parlamencie europejskim. Tam w zasadzie wsio rawno, kto rządzi. Mniejsi lub więksi radykaliści. Coś jak u nas PO i PIS, jeden pies, która z tych partii rządzi, efekty podobne, tylko mniej wybuchające, bo społeczeństwo nie bardzo daje się na siebie napuszczać (poza garstką mniej na demagogię odpornych).