31 643 + 69 = 31 712
Pierwsza, dłuższa jazda w tym roku. Do 35 kilometra, czyli do Góry Kalwarii, byłem bardzo mile zaskoczony.
Średnia 26,7 km/h.
To co się działo później to tylko walka sama ze sobą.
#wiatrwmorde przez 30 km - do samiutkiego mieszkania.
Pierwsza, dłuższa jazda w tym roku. Do 35 kilometra, czyli do Góry Kalwarii, byłem bardzo mile zaskoczony.
Średnia 26,7 km/h.
To co się działo później to tylko walka sama ze sobą.
#wiatrwmorde przez 30 km - do samiutkiego mieszkania.




























Wczoraj taka sytuacja: zasiadam wygodnie u znajomych, wlatuję łycha, a tu się nagle pokazuje powiadomienie od mojego ulubionego inkwizytora #pdk @MordimerMadderdin z propozycją na małą niedzielną rozgrzewkę. Jako, że takiej osobie trudno odmówić musiałem ograniczyć spożycie napojów regenerujących :D
Ustawka punktualnie i odjazd :D Z racji bycia ulańcem całą drogę siedziałem na kole, z resztą to moja pierwsza ustawka szosowa, także jak coś odwaliłem
źródło: comment_1614538247a1t8YFiDKEk1EKxj60CgLT.jpg
PobierzJa również dziękuję za okazję i jak coś to dawaj znać, tylko troszkę wcześniej :D