@Uczciwy_cygan: dzięki, właśnie zastanawiałem się nad tą wersją. Kupię jednak na gogu, może być tak, że będę naraz na 3 kompach musiał mieć odpaloną grę. Jedna wersja na całą rodzinę :)
  • Odpowiedz
@loczyn: No skoro napisałem, że "bardzo szybko się znudziłem" to raczej nie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Nie polecam ani PoE, ani Tyranny, polecam za to Age of Decadence, Dungeon Rats (jest polska wersja), Underrail, Serpent in the Staglands, Torment, Divinity Original Sin, Legend of Grimrock (1 i 2), Blackguards i parę innych gier, choć najbardziej to Age of Decadence.
  • Odpowiedz
Gra skreślona na tworzeniu postaci. Zacząłem pikować w dół niczym orzeł polujący na króliki i.. rozbryzgłem się. Zginąłem. kazali wczytać.
Nie będę grał w tormenta w którym śmierć, gdziekolwiek, oznacza koniec.
To gówno nie torment.
Pozdrawiam.
#torment
#gry
Ech, szkoda gadać. W końcu dostaliśmy nietuzinkowy produkt, z oryginalnym systemem tworzenia postaci (zamiast kolejnego klona D&D czy Fallouta), nietuzinkową rozgrywką i masą tekstu do czytania, a tymczasem okazuje się, że mało kto tak naprawdę chciał tego typu grę. Zamiast tego wolał kolejnego klona Baldur's Gate albo gniota w stylu Mass Effect czy Skyrim... Naprawdę szkoda gadać.

Torment jest zdecydowanie najlepszą kickstarterową grą fantasy, dużo lepszą niż Pillars of Eternity czy Tyranny chociażby i dużo lepszą niż seria Shadowrun (które trudno nazwać erpegami, to raczej były erpegowe minigierki na tablety). Mamy masę wyborów, różnych ścieżek, kompanów, interesujący świat i sam pomysł,brak prowadzenia za rączkę (okazuje się, że bardzo dużo osób nie potrafi się odnaleźć w grze, ma problem z rozwiązaniem dość prostych zagadek czy znalezieniem kogoś bez nawigacji), turową walkę, a nie jakieś RTWP dla upośledzonych, a tymczasem czytam, że nie tego się ktoś spodziewał, mało jest lektora/dubbingu (analfabetyzm mocno), mało jest lootu (lol, Diablotardzi detected), a do Planescape Torment jest niepodobne (lol, to chyba najgłupszy z zarzutów, P:T to jednorazowy cud, wiadomo było, że drugiego takiego unikatu nikt nie stworzy, nawet sam Chris Avellone)...

Dzięki wam developerzy dostaną jasny sygnał, że nie warto iść w oryginalność, nie warto próbować wnosić świeżość, warto natomiast iść utartą ścieżką i robić kopiuj/wklej, bo masy chcą właśnie masy (masówki). Gratulacje.
@Bethesda_sucks: Ale spójrz nawet na taki Codex, który powinien promować tego typu pozycje- fale wylewającego się hejtu na tę grę. I to hejtu mało obiektywnego, bo oni już dawno wiedzieli, że ta gra będzie gównem. A wszystko przez ich pełną pasji nienawiść do Briana Fargo, któremu do dzisiaj nie mogą wybaczyć, że sabotował powstawanie pierwszego Fallouta omal nie doprowadzając do anulowania projektu, a później swoimi działaniami doprowadził do sprzedania marki
  • Odpowiedz
stary, robię zagadki codziennie w robocie, jak wracam to chce pomłócić w rpga który wciągnie mnie historią a oprócz tego zrobie milion pobocznych rzeczy na które mam ochotę, ale niekoniecznie myśląc i być skupionym.


@justkilling: Gadanie. Nawet po bardzo intensywnym wysiłku umysłowym szachy relaksują, bo to zupełnie coś innego od dowolnej pracy umysłowej (chyba, że ktoś gra w szachy zawodowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)), a coś
  • Odpowiedz
@Wiri: A kiedyś śmiali się z xboxa, że gry są przypisywane do konta :) Jak na obecne standardy to gra nie jest droga (120 PLN za wersję pudełkową) tekstu jest na prawdę dużo, ale jest on bardzo ciekawy i pomaga zrozumieć i lepiej wyobrazić sobie świat gry. Jak najbardziej warto wydać te pieniądze jeśli przemawia do ciebie taki (książkowy) rodzaj rozgrywki. Jak na razie zauważyłem tylko jeden błąd, jeden raz
  • Odpowiedz
#torment

Czy tylko mnie doprowadza do szaleństwa avatar postaci (mężczyzna) który wygląda jak mniej sprecyzowana płeć, albo raczej kobieta, czy też facet z mega kobiecymi rysami twarzy, gurwa mać, no nie mogę.
@Drake1: nie no nie narzekam, ale też mnie denerewuje trochę ten hermafrodyta ze smołą na czole. Jak zacząłęm grać to aż sie zastanowiłem czy na pewno wybrałem płeć męską xD
  • Odpowiedz
Tylko ja czuję się zawiedziony ilością dubbingu w nowym #torment ?

Przed premierą wszędzie czytałem jak to Fronczewski zrobił wspaniały dubbing, że inni polscy artyści też brali w tym udział.
To był jeden z głównych powodów dlaczego kupiłem.
Nawet żonie mówiłem i przez to przekonał się pierwszy raz w coś zagrać.

A
@Cogres: Ja troszkę. Przy tak skąpej ilości dubbingu mogli zupełnie sobie darować polskich aktorów i więcej pieniędzy przeznaczyć w tłumaczenie/korektę, bo te kuleją strasznie.

@nevarion: Póki co Torment wydaje się mieć mniej voice actingu niż Pillarsy :D
  • Odpowiedz
Jako iż w ostatnim wpisie wywiązała się ciekawa dyskusja na temat nowego #torment postanowiłem przekleić mój komentarz i stworzyć z niego wpis. Zapraszam do konstruktywnej dyskusji.

Mnie jak na razie nowy Torment nie porywa. Znaczy gra się fajnie, czuć klimat ale jest sporo rzeczy które mi się nie podobają:
1) Nie podoba mi się brak nagradzania gracza, za nietypowe rozwiązanie questu. W orginalnym Tormencie jak miałeś odpowiednie statystyki to podczas jednej rozmowy mogłeś tak zagiąć NPC-a, że dostałeś tyle expa za odpowiednie opcje dialogowe, że wbijałeś level. Tutaj za użycie rozwiązania które spłuka cię z połowy inteligencji nie dostaniesz nic expa a za bezsensowne klikane w każdą opcję dialogową czasem dostaniesz jakieś ochłapy typu 2 xp.
2) Nie podoba mi się również "socjalistyczne" podejście co do sposobu rozwiązywania questa. Chodzi o to, że zawsze dostaniesz taką samą ilość doświadczenia, niezależnie czy wybierzesz dobra czy złą stronę, czy użyjesz inteligencji czy siły, zawsze dostaniesz po równo.
3) Dalej, zupełnie nie trawie tego marnowania cech podczas testów, zmusza to gracza do bezsensownego biegania kółek po mieście, żeby odpoczywać.
jeśli chodzi o duchowego następce to według mnie nie podołała.


@m00n: nie było szans, by podołała. Planescape: Torment to gra genialna i jedyna w swoim rodzaju. Im szybciej się pojmie, że najlepiej cieszyć się grą jako samodzielnym produktem tylko w pewnych kwestiach nawiązującym do P:T, tym będzie lepiej dla samego gracza. Zresztą dochodzę do wniosku, że to całe "duchowe następstwo" jest niemądre: Underrail jest w wielu kwestiach zupełnie inny niż
  • Odpowiedz
Jak to jest z tymi polskimi glosami w #torment tales of numerana na #ps4 ? Odpalilem i mam angielskiego lektora, a polskie napisy. Co prawda nieudolnie, ale probuje sie sciagnac patch 4,75 GB (ETA 12 godzin.) Czy to oznacza, ze jak wroce jutro z pracy to przywita mnie Fiotr Prączewski i ta mała cyganka z rodziny zastepczej?
@goral20: jest, patch 1.01, smiga w necie gdzies lista zmian
@MKu8ar: calkiem spoko, na razie mialem ze 3 walki, nie irytuje mnie brak obracania kamery poki co. Ui improvments beda w patchu wiec licze ze intersejs rozmow sie poprawi troche - gdzies w jakiejs recce bylo ze dziwnie zawija dialogi przy dluzszych tekstach - to prawda
  • Odpowiedz
@Tical25: Mnie jak na razie nowy Torment nie porywa. Znaczy gra się fajnie, czuć klimat ale jest sporo rzeczy które mi się nie podobają. Nie podoba mi się brak nagradzania gracza, za nietypowe rozwiązanie questu. W orginalnym Tormencie jak miałeś odpowiednie statystyki to podczas jednej rozmowy mogłeś tak zagiąć NPC-a, że dostałeś tyle expa za odpowiednie opcje dialogowe, że wbijałeś level. Tutaj za użycie rozwiązania które spłuka cię z połowy
  • Odpowiedz
Chodzi o to, że zawsze dostaniesz taką samą ilość doswiadczenia, niezaleznie czy wybierzesz dobra czy zlą stronę, czy uzyjesz inteligencji czy sily, zawsze dostaniesz po równo


@m00n: Tu chodziło raczej o niesugerowanie rozwiązania graczom. Bo co to za wybór, gdy będąc dobrym dostaniesz dziesięć razy więcej doświadczenia i super artefakt?

Zadania w tej grze są nagrodą samą w sobie, a najciekawsze rzeczy znajdywałem przy
  • Odpowiedz
Nie wiem czy każda gra w tym stylu tak wygląda, ale według mnie bardzo ciężko poznać historię i charakterystykę tego uniwersum. Staram się rozmawiać z każdym i na każdy możliwy temat, a ciągle czuję się jak we mgle. Przegrałem już jakieś 8h i ciężko mi się wciągnąć. :| #torment #gry
@Leel00: Planescape: Torment zajmował ok. 30-35h, podobnie jest z Torment: Tides of Numenera. Wyliczenia pod tym linkiem są jakieś bardzo orientacyjne i przestrzelone.

Z gier Infinity długością mogły się pochwalić na przykład Wrota Baldura, ale nie PST, który nie miał zawiłych lochów i połaci dziczy, gdzie można było potracić trochę czasu (chyba, że ktoś naprawdę sporo czasu spędzał w Labiryncie Modronów czy PodSigil).
  • Odpowiedz
@Bethesda_sucks: przecież wersja pudełkowa ma steama więc nawet możesz wyrzucić płytę. Co do wersji językowej - w opcjach można wybrać kilka języków, więc zakładam, że wszystkie działają (nie sprawdzę teraz bo jestem w pracy).
  • Odpowiedz
Dwie godziny gry i jestem zadowolony. Mimo że widziałem alfę, to kilka nowości już zauważyłem.
Tego mi brakowało, ściana tekstu,przytyki i często gęsta atmosfera między towarzyszami i na deser grafika z dawnej epoki ;)
Po tych dwóch godzinach czuje się, jakbym przeczytał kilka rozdziałów fajnej książki sci-fi.
Minus to cena na gogu, ale dla duchowego spadkobiercy jednej z najlepszych gier w historii warto było.
#gry #torment
  • Odpowiedz
Ej Mirqui, ja o chodzi z trybem eskploracji? jest jakis tryb skradania/wykrywania pułapek jak w Pillarsach czy coś? bo mi przed chwilą w samuoczku pisało i nie czaje o chodzi. Nigdzie nie widze nic takiego, a przecież chyba nie chodzi o wcisniecie TAB? :) #torment
  • Odpowiedz