#nasiwtokio
Jak zapewne wiece, miłym dodatkiem do igrzysk (niejako łagodzącą gorycz porażki faworytów) są życiowe sukcesy tych sportowców, po których w ogóle nie można było się spodziewać. Dziś właśnie mamy do czynienia z takim przypadkiem. Oto bowiem chodziarz, Dawid Tomala, zdobył złoty medal podczas konkurencji, która niewątpliwie miło się nam kojarzy za sprawą Roberta Korzeniowskiego. Chodzi oczywiście o chód na 50 km. Był to sukces o tyle niespodziewany, że Tomala startował
plackojad - #nasiwtokio
Jak zapewne wiece, miłym dodatkiem do igrzysk (niejako łagod...

źródło: comment_1628271293QlOl6hqmtygw0h6emCYtt8.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Proszę mi wyjaśnić jak dla debila czemu konie są losowane. Nie rozumiem czemu zawodnicy nie mogą startować na swoich wierzchowcach.
#tokio2020
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@D_Train: ale jak takim samym? To zwierzęta, a nie rowery, raczej nie da się dobrać "takich samych", przy innym zawodniku mogą zachowywać się inaczej zależnie jak zawodnik potrafi opanować zwierzę, ideą jest to, że to nie są konie, które zawodnicy dobrze znają
  • Odpowiedz
  • 0
#tokio2020

Srebra w oszczepie oczywiście gratuluje i się cieszę. Ale dziwi mnie, że tak wieku facetów lubi kobiety o tak męskich sylwetkach. Ciekawe.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach