Należałem do osób, które uważały, że historia #tlou jest zamknięta, ale po grze w dwójkę cieszę się, że ją kontynuowano. Bo powstała fantastyczna produkcja.
Rozpoczynając grę miałem jedną myśl, niech ta nie będzie dużo dłuższa niż jedynka, tam już czułem, że gram za długo. W dwójce przez 25h w Seattle byłem cały czas bardzo wciągnięty i nie chciałem kończyć przygody. (Chciałem za to by fabuła zakończyła się na farmie, po wuj
Rozpoczynając grę miałem jedną myśl, niech ta nie będzie dużo dłuższa niż jedynka, tam już czułem, że gram za długo. W dwójce przez 25h w Seattle byłem cały czas bardzo wciągnięty i nie chciałem kończyć przygody. (Chciałem za to by fabuła zakończyła się na farmie, po wuj























ogólnie gra robi się bajecznie prosta