@ChlopoRobotnik2137: literalnie teraz cały wall na XiaoHongShu jest zawalony albo Amerykańcami albo postami od Chińczyków nawiązujących do Tiktok Refugees. Wszyscy są do siebie w mili z kilkoma wyjątkami i Chińczycy wkręcają Amerykańców by zapłacili Cat Tax (wysłali zdjęcie swojego kota) i odrobili komuś zadanie domowe z angielskiego w zamian, że tam siedzą i nie potrafią Chińskiego
  • Odpowiedz
According to data from marketing intelligence platform MediaRadar, from January to September, the major brands collectively spent less than $3.3 million on X


Ja Ci mówię o informacjach sprzed paru dni, a ty mi mówisz o informacji sprzed kilku miesięcy, gdy nawet klimat polityczny był dużo inny. W między czasie do wielu ludzi i wielu firm dotarła wiadomość od wyborców z USA, że chyba trochę przegieli z promowaniem pewnych idei.

Ta, jasne:


Tak
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to co się dzieje na #tiktok nocami, a może i w dzień to jest jakaś patologia - małolaty nadają dla kilku czy kilkunastu widzów, pytane, ile mają lat, czemu nie śpią itd. itp. w końcu banują (co wiele im nie da, bo można oglądać jako niezalogowany, a jak wyczerpie się limit czasowy, to wystarczy byle jaki VPN, choć będąc niezalogowanym nie widać czatu) albo mutują na czacie, więc z jakiegoś
tamagotchi - to co się dzieje na #tiktok nocami, a może i w dzień to jest jakaś patol...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: przeważnie rzeczy pożyteczne wymagają wysiłku. Wszelkiej masci zdobywanie wiedzy? Konieczność skupienia i zapamiętywania rzeczy raczej nudnych. A tiktoki? Krótkie jebnięcie intensywnym filmikiem. Pełnometrażowy pokaz? Wciąga, bo w taki sposób został skonstruowany. Ja np. nie jestem w stanie wciągnąć się w bieganie czy siłkę, bo: 1. jest to diabelsko powtarzalne, 2. jak już wspomniałem - wymaga wysiłku/męczy.
  • Odpowiedz
@robert5502: bo używanie słów „szkodnictwem LGBT”, „szkodnictwem osób z depresją” na pewno nie jest stygmatyzacją. Chyba, że chodziło Ci o to, że szkodzą reputacji tych grup, ale wtedy trzeba było napisać to prezyzyjnie, bo można to zrozumieć również w ten sposób, że całe te grupy wykazują się „szkodnictwem”, a nikt Ci nie czyta w myślach
  • Odpowiedz
  • 0
@Ika99: Cale zdanie:

Nygus/nygusiara w swoim wachlarzu szkodnictwa dysponuję między innymi: szkodnictwem #lgbt i szkodnictwem osob z depresją.

Tak, zdecydowanie chodziło mi o szkodzenie środowisku LGBT. Taki jest tez wydźwięk materiału. Autor kilka razy podkreśla, ze typiara szkodzi LGBT, ktore z resztą szybko sie od niej zdystansowało.
  • Odpowiedz