#poznan , Most Dworcowy: Spiesząc się na nadjeżdżający tramwaj postanowiłem przebiec przez ulicę. Dobrze wiedziałem, że to miejsce upodobali sobie policjanci, którzy tylko czekają na takich gagatków jak ja, ale zignorowałem tę myśl. Samochody stały akurat na światłach, więc nogi za pas, zgrabny slalom między autami i jestem na przystanku. A tam? Jakżeby inaczej- para policjantów w rażąco żółtych kamizelkach. Zauważyli mnie wbiegającego z ulicy, skinęli porozumiewawczo do siebie głowami i idą w moim kierunku. Pomyślałem: "Pięknie, k---a, pięć dych nie moje, a na dodatek spieprzy mi tramwaj".

-Dzień dobry, sierżant Anon, Komenda Miejska Policji w Poznaniu- kiedy policjant się przedstawiał, za jego plecami otwierały się drzwi mojego tramwaju.
-Dzień dobry. Zdążę na tę "ósemkę"?- zapytałem zadyszany.
-Za dziesięć minut ma pan kolejną.- krótka piłka, #thuglife i ogólnie handluj z tym.
Szybko wyjaśniłem, że jestem umówiony z moją siostrą i muszę wsiąść do tego konkretnego tramwaju, bo inaczej nie zdążę.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CegielniaPL: mnie też dyskusje światopoglądowe nie interesują. Ale on ma czasem coś mądrego do powiedzenia, np.:

Edit: Albo i nie ( ͡° ʖ̯ ͡°) fajny był ten wykład na początku ale potem zaczął p-------ć o ateiźmie... ;(
S.....i - @CegielniaPL: mnie też dyskusje światopoglądowe nie interesują. Ale on ma c...
  • Odpowiedz
tl;dr


Mam takiego kumpla. W sumie, to jest to mój najlepszy kumpel. Inaczej - był moim najlepszym kumplem jeszcze cztery miesiące temu. W sumie normalny gość. Niczym się nie wyróżnia. Można zawsze z nim rzeczowo pogadać. Zajebiście dużo czasu ze sobą spędzaliśmy. Tutaj piwko, tutaj jakaś piłka, tutaj ruchanie dwóch panienek na łóżkach będących tuż obok siebie #truestory. Praktycznie codziennie po pracy się widywaliśmy. Byliśmy trochę jak Joey i Chandler z #friends. No dobra, obaj byliśmy Chandlerami, bo ciężko być tak "nieinteligentnym" jak Joey :). Nieważne. Coś się jednak zmieniło. Pojawiła się dziewczyna. Jego dziewczyna. Dziewczyna, której on jeszcze pół roku temu nie znał, gdzie my się razem wychowywaliśmy. Pointa tej historii wydaje się być oczywista, więc ją pominę i przejdę do rzeczy, która mnie denerwuje i mocno
cdwdj - tl;dr
SPOILER

Mam takiego kumpla. W sumie, to jest to mój najlepszy kumpe...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dantalia: Po pierwsze - ona nie jest normalna. Po drugie - możemy mieć różne definicje i skale "straszności". Dla mnie wystarczy, że zamieniła gościa w wykastrowanego kundelka i to, że nie można z nią o czymkolwiek dwóch zdań zamienić, bo ciężko nawiązać rozmowę o pogodzie dłuższą niż dwa zdania. Po trzecie - układanie życia z 17-latką? Będąc od niej starszym o siedem lat? Poważnie?
  • Odpowiedz