Jedna z moich ulubionych scen z #thewire


Stringer zafascynowany teoriami makroekonomii próbuje je wprowadzić na ulice Baltimore.

Przezabawne i absurdalne jest to, że banda dilerów bez wykształcenia prowadzi spotkania według Robert's Rules of Order :D
r.....m - Jedna z moich ulubionych scen z #thewire



SPOILER
SPOILER




Stringer za...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@JemMandarynke: The Wire. Z poczatku mnie nudzil ale gdzies kolo 4 odcinka nie moglem sie oderwac. Akurat na bezrobociu bylem i ogladalem po 14 godzin dziennie. Po tym serialu ciezko znalezc cos lepszego. Podczas nagran pomagala prawdziwa policja i epizodyczne role grali prawdziwi kryminalisci po odsiadce.

Polecam te z The Shield i SoA.
  • Odpowiedz
@Unbreakable91: Mi się podoba, że większośc wątków została zamknięta. Nie ma niedomówień. A i śmieję się, że ten młody co dołączył do Snoopa to skończył w Beverly Hills 90210 (grał tam ten aktor właśnie) :D
  • Odpowiedz
@Malandrino: Typowe myślenie różowego paska "jest wstrętny" :) Mam nadzieję, że Marlo zginie z rąk najlepiej któregoś z policjantów bądź Omara.

Zapomniałem dodać, że bardzo ciekawy był też chyba główny wątek Carcettiego. W obecnym tempie zapewne w ciągu tygodnia opanuję 5 sezon więc się przekonam jak się wszystko rozwiąże.
  • Odpowiedz
Mirki ktory sezon the wire dla was najlepszy? Nie spojlerowac. Zaczynam 4 ;) szkoda mi, ze jak kogos polubie to juz ginie #thewire #serial
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#thewire Po drugim sezonie. Moim zdaniem sezon słabszy od pierwszego, pierwsza połowa nudna wręcz, nowa sprawa nużyła, na uboczu ekipa Stringa i do tego McNulty na motorówce. Nowe postacie rzucane chaotycznie, ktoś się pojawia po 5 minut na odcinek, trudno jakkolwiek kogoś bliżej poznać. Denerwuje mnie ilość bohaterów, bo właściwie oglądam historię wszystkich czyli nikogo. Nie podobało mi się zdarzało mi się zasnąć podczas seansu. Druga część lepsza, w końcu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@baalder363: Zależy czego oczekujesz. Serial dość wolno się rozkręca, nie ma jakiś fajerwerków, pościgów, czy strzelanin w każdym odcinku. Niemniej jednak na nudę nie można narzekać. IMO o jego sile stanowi wrażenie autentyczności jakie wywiera na widzu, z każdym odcinkiem dostajesz w pysk atmosferą beznadziei rozsypującego się Baltimore i historii glin starających się ogarnąć ten p--------k bardziej z poczucia obowiązku niż przekonania, że ich praca może cokolwiek zmienić lub ma
  • Odpowiedz
@baalder363: w the wire wlasnie najlepsze jest to, że nie jest taki holiłudowy, jak np bb. Nie ma tam zwrotów akcji, fajerwerków i superbohaterow, tylko realistyczna (oparta na faktach) historia i klimat
  • Odpowiedz