Powoli rozpoczyna się pompowanie balonika w mediach, że Rafał już jest 6., że teraz z górki, że najgorsze za nim.

Spokojnie.

Wczorajszy etap nie był zagrożeniem sam w sobie.

To na następnych trzech etapach przekonamy się, kto jaką cenę za tamten etap zapłacił. I niestety, Rafał obok Landy, Bardet czy Urana wydaje się być jednym z tych, których ten etap kosztował najwięcej sił. Obym się mylił.

#tdf #kolarstwo
@demoos: To, że forma była to widać gołym okiem.

Pytanie, czy się dobrze odbuduje po tym etapie.

Myślę, że jutro może być szalony etap, wbrew pozorom, wielu będzie chętnych do ucieczki, niektórzy mogą szukać stacji przekaźnikowych (Nibali!).

A w Tourze wystarczy, że na jednym etapie dopadnie kryzys i dziękuje, do widzenia.
  • Odpowiedz
Co to się #!$%@?, czy tegoroczna edycja to Tour de Crash xD

Oglądam tylko powtórki bo nie ma co zaprzątać sobie głowy płaskimi nudnymi etapami i widzę wypadek za wypadkiem.

#tdf