Miraski kochane właśnie się pakujemy. Już w poniedziałek na swoim. Widok na Tatry i kawa z widokiem na Las Wolski już od wtorku:)

Wczoraj dziadzio orał pole koniem nieopodal. Elektryk oznajmił, że mieszka na wiosce nieopodal Niepołomic, a konia od 5 lat nie widział. Niezłego karpia chwycił widząc z balkonu tego dziadka orającego pole, zresztą ja też:)

Mój Kraków taki piękny! XD

PS. Miałem do wyboru trzy auta w firmie transportowej. Atego,