Wieczna beka z malkontentów, którzy płaczą że w Tarnowie (i tym podobnych miastach) nic się nie dzieje, a jak już się coś dzieje to nie idą bo kasy żal, albo zwykłe lenistwo. Albo po przeprowadzce do większego miasta, podniecają się, że tyle tam się dzieje, ale jak zapyta się ich na jakiej to imprezie ostatnio byli, to okazuje się że spacer po rynku to ich największa impreza xD No ale Kraków takie
@letitbe: To nie chodzi o to, że w Tarnowie "nic się nie dzieje" - tu jest po prostu szaro i nudno. Mało kto się uśmiecha, wszedzie dzieciarnia albo burkowe babcie mające o wszystko pretensje. O pracy nie wspomne, bardzo ciężko o coś fajnego.
Koncertów i imprez też jak na lekarstwo. Juwenalia? Impreza dla rodzin z dziećmi. Jakiekolwiek jarmarki i kiermasze? Kilka stoisk przez kilka dni to maks co oferuje Tarnów. Dostępność
Byłam sobie w Tesco w #tarnow. Stoję przy suplementach/gumkach/testach ciążowych. Obok wychudzony dresik i jego kobieta (dwa razy większa niż on). Dziewczyna trzyma dwa testy ciążowe, czyta sobie coś na opakowaniu i wyraźnie ma dylemat który wybrać. I następuje dialog:
- Weź ten tańszy...
- Nie wyjąłeś to płacisz!

Trochę smutno, trochę #heheszki, ale przede wszystkim #truestory.