#film #tarantino #kino
właśnie wróciłem z "pwenego razu ... w hollywood". Jestem zadowolony i ogólnie mam pozytywne wrażenie :) jestem ciekawy jaki był Wasz odbiór.

Jak podobał wam się nowy film Tarantino?

  • Super! 51.8% (73)
  • Może być 19.1% (27)
  • Mocno średni 18.4% (26)
  • Ch***wy 9.2% (13)
  • Za mało flaków 1.4% (2)

Oddanych głosów: 141

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotrek_18_89: Trudno określić ten film. Z jednej strony hołd w stronę kina tamtych lat i "niewinności" przed wyczynami "Rodziny", komiczne sceny walki, aktorstwo też pierwsza klasa z "zapowiedzianym" plot twistem i wyrolowaniem widza. Z drugiej, nie wiem jak to określić, ale czegoś brakowało. Niby jest hołd do ówczesnego kina, ale brakowało działania "studio system" od środka i nadciągającego upadku "złotej ery" (choć miejscami jest to odczuwalne, jak agent z początku
  • Odpowiedz
@piotrek_18_89: Cóż, jest nas dwóch po seansie. Jedno mnie interesuje, gdzie Tarantino nas zabierze następnym razem. Wściekłe Psy pokazały że można zrobić intensywny film małym kosztem, Pulp Fiction że film o szarej codzienności niezwykłych ludzi wgniata w fotel, Kill Bill udowodnił że kompletny odlot sprawia że można odłożyć "dispension of disbelief" na boczny tor, Nienawistna Ósemka to hołd dla kina lat 50 (nieśmiertelny "Dwunastu Gniewnych Ludzi" i western), "Pewnego razu
  • Odpowiedz
@DorodnyTucznik: Mega zajebisty film. W kinie w którym byłem ludzie klaskali po zakończeniu. Nie jestem fanbojem (nawet nie oglądałem wszystkich jego filmów) ale na ten mógłbym iść serio jeszcze raz.
  • Odpowiedz
@Mergan27: Tak naprawdę jest tam sporo nawiązań do samego kina i tej złotej ery Hollywood, a nie tylko filmów Tarantino. Odniesień do Tarantino zauważyłem może ze trzy, czy cztery. Red Apple to nawet nie liczę, bo to oczywistość ;).
  • Odpowiedz
Chyba rozumiem, skąd to wyśmiewanie Zawieruchy i jego krótkiej roli Polańskiego. Wszystko przez medialną machinę, która rozdmuchała jego występ do rangi wielkiej roli i spodziewano się nie wiadomo czego. A to przecież tylko cameo. Szkoda, że zapominamy, że taki Michael Madsen również był maksymalnie dwie minuty na ekranie. Tima Rotha w ogóle wycięto z filmu.
Więc cieszmy się, że polski aktor wystąpił u Tarantino, bo chyba się już to nie powtórzy.
#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zajcu94: Bo te wszysktie portale dostały kociokwiku, ze p0lak zagrał w hamerykańskim filmie. Naprawdę, ktoś sądził, że jak masz w filmie Margot, Pitta i DiCaprio to nasz p0lak dostanie tyle samo czasu ekranowego? Nawet Al dostał może łącznie 5 minut¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Rafał Zawierucha, który zagrał rolę Romana Polańskiego w filmie Quentina Tarantino pt. ''Pewnego razu w Hollywood", wypowiedział w całym filmie łącznie tylko jedno zdanie (po angielsku) które brzmiało w tłumaczeniu: ''Lily, s--------j!".
#film #quentintarantino #ciekawostki #tarantino #onceuponatimeinhollywood
Farezowsky - Rafał Zawierucha, który zagrał rolę Romana Polańskiego w filmie Quentina...

źródło: comment_xIb3JJ6SWM7WXcIelX38yGLDJ4xQS7rV.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Pewnego razu..." to bardzo dobry film, na który warto się przejść. Rozkręca się wolno i ciężko początkowo wtopić się w klimat. Sam na początku miałem dość mieszane uczucia. Ale produkcja prędzej czy później kupuje widza genialną grą aktorską, a gdy Bradd Pitt dostaje na ekranie więcej minut to jest już z górki. Potem jest już oscarowo.

Fani QT będą zachwyceni ilością nawiązań do uniwersum filmów QT, jest tego mnogość. Co rusz pojawiają się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego razu w Hollywood. Ten film robi robotę. To najlepszy film Tarantino jaki widziałem. Ciężko powiedzieć czy to obsada, czy umiejscowienie w czasie i odniesienia do rzeczywistych wydarzeń. Niestety, nie polecam go ludziom, którzy nie znają angielskiego na przyzwoitym poziomie. Większości dialogów, a raczej puent nie zrozumieją. Napisy (przynajmniej dziś w kinie wręcz wprowadzają w błąd) są tłumaczeniem dosłownym.
#tarantino #pewnegorazuwholywood #film #kino #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noitakto ja wyszłam z kina i praktycznie miałam ochotę zobaczyć ten film jeszcze raz. Dla mnie to właśnie magia takich produkcji, że nie wychodzę z tego jak z kolejnych Avengersow i po 15 minutach myślę już o czymś innym, tylko chce wiedzieć więcej i doczytać. Sama historia Sharon Tate to chyba jedna z niewielu, która szczerze mnie emocjonalnie przytlacza i po wielu latach fascynacji tym tematem ten film, a w zasadzie
  • Odpowiedz
Ja tam nie narzekam w porównaniu do innych.Bardziej mógłbym się poskarżyć na jakość popcornu w kinie niż na sam film.Tarantino zrobił świetny film,ale końcówka trochę zadowala,troche rozczarowuje - zmieszany wyszedłem z seansu.Dziwnie to wyglądało,jakby nic się nie stało.Scena napadu tych pieprzonych hipisów na rezydencję Ricka genialna - śmiałem się jak małe dziecko.A i ta akcja w basenie( ͡° ͜ʖ ͡°).Ale na film przede wszystkim wybrałem się żeby poczuć
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzie, którzy idą na film Tarantino i narzekają, że "dużo gadania o niczym" (°°
Ja p------ę, zostańcie lepiej przy filmach Papryka Vege. Nie mówię, że trzeba się wszystkim od Tarantino zachwycać, ale czego Wy się spodziewaliście, strzelanin i wybuchów?
#tarantino
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zaff: Stopy to jego znak rozpoznawczy, ale w Pewnego razu w Hollywood przesadził. Za to że było ich dużo to jeszcze wszystkie były u---------e jak Durczoka stół.
  • Odpowiedz