Pewnego razu... w Hollywood

7,5 na filmwebie to jakieś nieporozumienie. W moim odczuciu film kręcony na siłę i o niczym. Zmarnowany potencjał aktorski. Postać Sharon Tate mogłaby się w ogóle nie pojawić i nie zrobiłoby to żadnej różnicy. Brad Pitt gigachad strzelający uśmieszkami i w sumie to tyle. Z plusów: Di Caprio podratował ten film świetną grą aktorską, dobre ujęcia i praca kamery. Końcowa scena z hipisami - szkoda, że tylko tyle
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karski nie widzicie, że ten cały film to po prostu laurka dla tych którzy zginęli? To takie "p-----l się Manson", jakby Tarantino chciał, aby o tym zapomniano. Fakt film nudził momentami, ale dopiero po końcówce, zrozumiałem co niektóre sceny tak naprawdę oznaczały.
  • Odpowiedz
Nowy #tarantino to powinien byc #film instruktazowy jak postepowac z hipisami i im podobnymi. Dawno mi sie tak morda nie cieszyla przy ogladaniu jak ktos dostaje w------l xd Film raczej sredni, ale role Leo i Brada złoto.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@scriptkitty: znałem tło historyczne przed seansem. Rozumem Twój komentarz i założenie tej sceny. Może to tylko moje podejście ale w Bękartach przykładowo jak jest akcja z bejsbolem to jakos z dalszego planu pokazana, w Pewnego razu scena jest długa, realistyczna i dotego ta warstwa audio... no mnie zaniepokoiła i czułem się niekomfortowo ;)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@caiuscosades: nie zapominaj że Polański miał wtedy 36 lat nie 80 i rok wcześniej wyreżyserował "dziecko rossmary", film który otrzymał dwa Oskary.

Był mega popularny i szanowanym genialnym reżyserem.
  • Odpowiedz
wysyp komentarzy o najnowszym filmie mnie zaskakuje
codziennie przynajmniej kilka
o ile tag zazwyczaj martwy tak teraz nagle znawcy kina piszą zawzięcie
statystycy byli by z was dumni, podnieśliście statystyki ilu Polaków chodzi do kina
( ͡° ͜ʖ ͡°)
#tarantino
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@notdot: Jak jest co oglądać to się idzie. Sam nie chodzę za często do kina bo nie znam się na tym a na opiniach w necie nie można polegać. Widząc, że reżyserem jest Tarantino mogę iść na ten film w ciemno wiedząc, że nie zmarnuje tam czasu.
  • Odpowiedz
Wiecie, gdzie na legalu można obejrzeć online "Once upon a time in Hollywood"? Małe dziecko here, nie chcemy innym psuć seansu w kinie, a bardzo z żoną chcemy obejrzeć :) Na razie opiekunka tez odpada.

#kino #film #tarantino #kiciochpyta
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jabadabadupka końcówka zaskoczyła, rzeczywiście. I dynamiką i w sumie brakiem zgodności z faktami. A film... No nie będzie to moje top 3 Tarantino, ale na pewno za jakiś czas znowu sobie obejrzę
  • Odpowiedz
@sukisuki: no z Zawieruchy. Pewnie nie miał za wiele do powiedzenia. Nawet nie wiedziałem, że to ten film w którym grał, ale szum zrobił jakby niewiadomo co tam grał.
  • Odpowiedz
@Rogi_: oglądałem dwa wywiady z nim po filmie, stonowany miał ton to raczej media mają jakieś kompleksy polskości i zadawali mu durne pytania. Do tego te same media piszą, że to film o Polańskim...
  • Odpowiedz
#film #tarantino #kino
właśnie wróciłem z "pwenego razu ... w hollywood". Jestem zadowolony i ogólnie mam pozytywne wrażenie :) jestem ciekawy jaki był Wasz odbiór.

Jak podobał wam się nowy film Tarantino?

  • Super! 51.8% (73)
  • Może być 19.1% (27)
  • Mocno średni 18.4% (26)
  • Ch***wy 9.2% (13)
  • Za mało flaków 1.4% (2)

Oddanych głosów: 141

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotrek_18_89: Trudno określić ten film. Z jednej strony hołd w stronę kina tamtych lat i "niewinności" przed wyczynami "Rodziny", komiczne sceny walki, aktorstwo też pierwsza klasa z "zapowiedzianym" plot twistem i wyrolowaniem widza. Z drugiej, nie wiem jak to określić, ale czegoś brakowało. Niby jest hołd do ówczesnego kina, ale brakowało działania "studio system" od środka i nadciągającego upadku "złotej ery" (choć miejscami jest to odczuwalne, jak agent z początku
  • Odpowiedz
@piotrek_18_89: Cóż, jest nas dwóch po seansie. Jedno mnie interesuje, gdzie Tarantino nas zabierze następnym razem. Wściekłe Psy pokazały że można zrobić intensywny film małym kosztem, Pulp Fiction że film o szarej codzienności niezwykłych ludzi wgniata w fotel, Kill Bill udowodnił że kompletny odlot sprawia że można odłożyć "dispension of disbelief" na boczny tor, Nienawistna Ósemka to hołd dla kina lat 50 (nieśmiertelny "Dwunastu Gniewnych Ludzi" i western), "Pewnego razu
  • Odpowiedz
@DorodnyTucznik: Mega zajebisty film. W kinie w którym byłem ludzie klaskali po zakończeniu. Nie jestem fanbojem (nawet nie oglądałem wszystkich jego filmów) ale na ten mógłbym iść serio jeszcze raz.
  • Odpowiedz
@Mergan27: Tak naprawdę jest tam sporo nawiązań do samego kina i tej złotej ery Hollywood, a nie tylko filmów Tarantino. Odniesień do Tarantino zauważyłem może ze trzy, czy cztery. Red Apple to nawet nie liczę, bo to oczywistość ;).
  • Odpowiedz
Chyba rozumiem, skąd to wyśmiewanie Zawieruchy i jego krótkiej roli Polańskiego. Wszystko przez medialną machinę, która rozdmuchała jego występ do rangi wielkiej roli i spodziewano się nie wiadomo czego. A to przecież tylko cameo. Szkoda, że zapominamy, że taki Michael Madsen również był maksymalnie dwie minuty na ekranie. Tima Rotha w ogóle wycięto z filmu.
Więc cieszmy się, że polski aktor wystąpił u Tarantino, bo chyba się już to nie powtórzy.
#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zajcu94: Bo te wszysktie portale dostały kociokwiku, ze p0lak zagrał w hamerykańskim filmie. Naprawdę, ktoś sądził, że jak masz w filmie Margot, Pitta i DiCaprio to nasz p0lak dostanie tyle samo czasu ekranowego? Nawet Al dostał może łącznie 5 minut¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Rafał Zawierucha, który zagrał rolę Romana Polańskiego w filmie Quentina Tarantino pt. ''Pewnego razu w Hollywood", wypowiedział w całym filmie łącznie tylko jedno zdanie (po angielsku) które brzmiało w tłumaczeniu: ''Lily, s--------j!".
#film #quentintarantino #ciekawostki #tarantino #onceuponatimeinhollywood
Farezowsky - Rafał Zawierucha, który zagrał rolę Romana Polańskiego w filmie Quentina...

źródło: comment_xIb3JJ6SWM7WXcIelX38yGLDJ4xQS7rV.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Pewnego razu..." to bardzo dobry film, na który warto się przejść. Rozkręca się wolno i ciężko początkowo wtopić się w klimat. Sam na początku miałem dość mieszane uczucia. Ale produkcja prędzej czy później kupuje widza genialną grą aktorską, a gdy Bradd Pitt dostaje na ekranie więcej minut to jest już z górki. Potem jest już oscarowo.

Fani QT będą zachwyceni ilością nawiązań do uniwersum filmów QT, jest tego mnogość. Co rusz pojawiają się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach