Sobota wolna, to sobie skoczylem na zakupy na rower. I chyba spodobalem sie wlacicielce sklepu, bo rzeczy za $134 (kask, spodenki, rekawiczki) sprzedala mi za $80 i jeszcze w bonusie dorzucila zestaw naprawczy do gum. :) Podobno "sezon sie juz konczy".
Pojechalem jeszcze do apteki po spirytus mrowczany. Klade na lade zielony papierek z Andrew Jacksonem ($20), no i w sumie to, czego mozna by sie pewnie spodziewac i w Polsce. Czy
Pojechalem jeszcze do apteki po spirytus mrowczany. Klade na lade zielony papierek z Andrew Jacksonem ($20), no i w sumie to, czego mozna by sie pewnie spodziewac i w Polsce. Czy

















#takietam