Obraz przedstawia moment, gdy Joanna d’Arc w lipcu 1429 roku prowadzi orszak do katedry w Reims na koronację Karola VII, po zwycięstwie nad Anglikami w czasie wojny stuletniej. W ręku trzyma sztandar, a jej spojrzenie kieruje się ku świętym – Małgorzacie, Katarzynie i Archaniołowi Michałowi – którzy mieli ją prowadzić w misji.

Matejko połączył w jednej scenie zarówno źródła, jak i skutki czynów Joanny – od chwili triumfu po zapowiedź jej tragicznego końca
Ukiss - Obraz przedstawia moment, gdy Joanna d’Arc w lipcu 1429 roku prowadzi orszak ...

źródło: Największym powierzchniowo obrazem Jana Matejki jest Dziewica Orleańska

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GARN:
Oh, I have all my fingers, the knife goes chop, chop, chop
If I miss the spaces in between, my fingers will come off
And if I hit my fingers, the blood will soon come out
But all the same, I play this game ′cause that's what it′s all about 🎶
  • Odpowiedz
Ponieważ znów wraca temat opłaty reprograficznej (podczas kupowania sprzętu związanego z kopiowaniem mamy płacić opłatę na artystów), powiedzcie czy się ze mną zgadzacie.
Moim zdaniem państwo nie powinno płacić ani złotówki na wsparcie obecnej twórczości artystów. Kultura i sztuka jakiegoś kraju czy regionu są ważne, ale tak naprawdę wartościowe są tylko dzieła docenione przez kolejne pokolenia. Na każdego Chopina czy Mickewicza przypadło 1000 beztalenci. Więc pieniądze powinny iść tylko na zachowanie sztuki
lewoprawo - Ponieważ znów wraca temat opłaty reprograficznej (podczas kupowania sprzę...

źródło: kultura_i_sztuka_krynica_zdroj

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kultura i sztuka jakiegoś kraju czy regionu są ważne, ale tak naprawdę wartościowe są tylko dzieła docenione przez kolejne pokolenia.


@lewoprawo: Ale jeśli dzisiaj nie wesprzesz tych artystów, to w kolejnych pokoleniach nie będzie czego zachowywać.

A tego, co dziś tworzą artyści, nikt nie jest w stanie obiektywnie
  • Odpowiedz
@lewoprawo: Co do zasady tak - żadne prywatne przedsięwzięcia nie powinny być finansowane z budżetu, jedynie infrastruktura je umożliwiająca (taka jak obecne drogi, ale i estrady, hackerspace dla majsterkowiczów czy - jeśli będzie popyt - brwi-space, bo i czemu nie). Tylko jest problem:

co z tego morza bezsensownego syfu zostanie uznane i docenione (czyli po prostu ludzie będą chcieli za to płacić albo brać w tym udział) i dopiero wtedy
  • Odpowiedz