@Sadko: Większość firm zatrudnia kierowców przez agencję. Bardzo rzadko zdarzają się kursy z nocami w kabinie (night-out) i są zawsze dodatkowo płatne. Szukaj brytyjskich/szkockich agencji pracy, pytaj o system premiowy (często potrafią dopłacać za Twoją dyspozycyjność). Na początku wymień prawo jazdy, opanuj podstawowe zwroty po angielsku, przejrzyj oferty dla kierowców z rejonu do którego się wybierasz. Często wymagają doświadczenia (ok. 2 lat) na Wyspach, jednak w większości miejsc wystarcza, że potrafisz
z cyklu #emigracja #uk #szkocja Polacy/imgranci zabierajacy prace Brytyjczykom.
Lece nazajutrz na moje zasluzone wakacje no i jak zwykle super profesjonalisci z mojej firmy na ostatnia chwile przyslali nam zastepce, ktory ma pracowac kiedy ja relaksuje sie na najpiekniejszych plazach polskiego wybrzeza. Moim zadaniem bylo go wytrenowac aby z grubsza ogarnal temat, zeby mogl samodzielnie poruszac sie po obiekcie i moc wykonywac z pomoca superwajzora (przez telefon) czynnosci typu - aktywacja/deaktywacja alarmow,
@Soultronik
mam bardzo podobne odczucia.
Zauwazylem ze bardzo duzy procent Anglikow po prostu nie ogarnia... Wyslac takich do Polski albo nawet do szkocji to mieli by straszna lipe, tam im by nikt nie pomogl.

Z drugiej strony znam tez sporo Anglikow ktorzy sa zaradni i ogarnieci.

W kazdym spoleczenstwie sa obie grupy ale wydaje mi sie ze tych ''nie ogarnietych" Anglikow jeat procentowo wiecej w stosunku do Polakow.

Polacy nie maja sie