Szybkie #coolstory z dziś: siedzę sobie na kasie w #pracbaza, przychodzi stary Szkot i wykłada swoje towary z koszyka na kasę. Kątem oka widzę, że mniej więcej 3/4 jego zakupów stanowi jedzenie dla psa: sucha karma, puszki, przegryzki i inne tego typu rzeczy. Szkot widzi moje spojrzenie, uśmiecha się szelmowsko i mówi:


Myślałem, że skisnę i zawekuję na tej kasie XD #heheszki #truestory #szkocja
@sirrek: przychodze do qmpla, a na stole paczka ciastek w ksztalcie malych kosci z nadzieniem, zapytalem sie czy moge, bo nie zalapalem, ze to ciastka dla psa. On dla smiechu mówi, że jasne ,,jedz ile chcesz'' - wychodząc do sklepu.

Wraca, a ja wyjadłem połowę paczki pytając gdzie kupię takie dobre ciastka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mirki wolam #emigracja Jak tam u was sie żyje? W drugim tygodniu pracy w #szkocja gowno zarobię, dzis dostałem wolne, dezynfekcja na zakladzie pracy. Nie składam broni, w poniedziałek przejdę sie po restauracjach/agencjach pracy i spróbuje ogarnac cos nowego. Nie chce wystrzelać się z oszczędności, dlatego tez trzeba szybko działać. W sumie to jestem tutaj sam, za pokój place 50 funtow/tydzień i moge polegać tylko na sobie :)
Mirki ludzie w #szkocja są nienormalni. Nie dość, że pieprzą jak potłuczeni, jakby mieli klocki w buzi i gadają z szybkością światła, to nie ściągają ogłoszeń na gumtree i mnóstwo, jeżeli chodzi o kupno notebooka jest w mojej okolicy nieaktualnych. W dodatku byłem umowiony na oględziny i już 2 razy mnie zbyli, teraz robię 3 podejście. Wyhaczyłem Lenovo T410 14,1" i5 520m/8GB/320 HDD za 180 funtów, gość ma być w sobotę w
Mirki jestem w #szkocja od końca kwietnia, kilka km od #glasgow Na spotkanie o NIN czekałem 5 dni, gdy już dostałem potwierdzenie urzędowe odnośnie potwierdzenia starania o NIN, to następnego dnia znalazłem gównopracę (6,5/h, minimalna stawka), oczywiście przez agencję. Pokój kosztuje mnie 50 funtów/tydzień, mieszkam z rodakami, wydają się ok, nikt dotychczas nie odciął mi nerki.

Jak sama Szkocja widziana moimi oczami? W sumie to gówno tutaj widziałem, jedynie miasta w najbliższej
@Xemioza: Możesz wierzyć lub nie, ale tutaj, gdzie mieszkam dostać mieszkanie z councilu nie stanowi problemu. Ostatnimi czasy wracałem ~ 10 km z pracy z buta przecinając dzielnice councilowskie i #!$%@? nie dostałem ;)
#suchar ale z prawdziwego życia mi się skojarzył jak prawie w suchoty wpadłem po 'ciętej ripoście pana Sławka' z głównej. Miałem niebawem wracać do #szkocja i na kulturalnej niedzielnej posiadówce przy fifce i butelce po która trzeba stać w kolejce pyta mnie kolega, ale taki zwykly, żaden tam przeziom, za to dwa razy większy no i bardzo rodzinny, kochający swoją mame: Ty a kiedy ty tam wracasz na #emigracja? a ja