Na zdjęciu "cała i zdrowa", włącznie z ogrodzeniem jej terenu, ambasada rzekomo zbombardowana Iranu.
Po prawej stronie ruiny domku w którym mieszkał ambasador i gdzie przebywali wyeliminowani terroryści (w czasie w którym ambasadora w nim nie było).
p.s.
Wiem, że formalnie był tam też jakiś ich konsulat, ale nie oszukujmy




























Tamci to ciągle knują, bo wiecie kto jest właścicielem yt
Pejsy