Właśnie usłyszałem, jak kolega z biurka obok opowiadał historię co mu się raz przydażyło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jego żona miała migrenę (małżeństwo bezdzietne) i jakieś dzieciaki wydzierały się pod drzwiami ich mieszkania. Żona rozporządziła, by on biedny facet, wrzucił monety do piekarnika by je mocno rozgrzać, po czym wyrzucić je tym dzieciakom przez otwór na listy.
Potem tylko słuchali jak je podnoszą i wrzeszczą z bólu (
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@baxiu90: Wybieram się 28 lutego, jeśli masz blisko (ponoć ludzie przyjeżdżają nawet znad morza...) do Wąwolnicy to zapraszam. Trochę się dygam ale muszę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach