Moje postępy szachowe - listopad 2021
Jest tradycyjny, comiesięczny wpis, chociaż za dużo do opisania nie mam.
Pod koniec października postanowiłem, że zrobię sobie kilkudniowy detoks od szachów, żeby potem wrócić ze zdwojoną siłą. Coś nie wyszło, bo po tym detoksie trochę moje zajaranie szachami się zmniejszyło i w sumie przez cały listopad jak już grałem, to tak sobie, żeby sobie grać, niż żeby się rozwijać i się uczyć.
Do
Jest tradycyjny, comiesięczny wpis, chociaż za dużo do opisania nie mam.
Pod koniec października postanowiłem, że zrobię sobie kilkudniowy detoks od szachów, żeby potem wrócić ze zdwojoną siłą. Coś nie wyszło, bo po tym detoksie trochę moje zajaranie szachami się zmniejszyło i w sumie przez cały listopad jak już grałem, to tak sobie, żeby sobie grać, niż żeby się rozwijać i się uczyć.
Do



























#szachy #heheszki #2137
źródło: comment_1638451079uRDV35mkebPtTQY7QPkaKl.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora