@gosvami: Patrząc na dół listy startowej, to nawet będzie można zagrać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie sądzę, żeby na szachy należało mieć licencję jak na chodzenie po bułki, ale zawodnicy bez rankingu lub z rankingiem 1000-1200 na turnieju o rangę ME? Dziwne.
  • Odpowiedz
I to są moje ukochane szachy! Powiem szczerze, że chyba bym nie zamienił tej beztroskiej gry ze zwrotami akcji, na spiny gdzie każdy ruch stresuje bo ma kolosalne znacznie. ()

(tak w sumie to rozstrzał mam piękny, bo miewam partie z 30 ruchami na 95% dokładności, ale miewam i z 20 ruchami na 40% ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
#szachy
southlander - I to są moje ukochane szachy! Powiem szczerze, że chyba bym nie zamieni...

źródło: comment_1639175040yi6N2rlRZs3vZd58jR7ICo.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@southlander: Coś w tym jest. Jeżeli ćwiczysz i z tygodnia na tydzień stajesz się lepszy, zagrywasz posunięcia wypracowane na podstawie analizy błędów z poprzednich partii, to daje sporo satysfakcji. Ale te zwroty akcji, wygrane po stracie hetmana itp. na niższych poziomach też są fajne. Ogólnie szachy są spoko :)
  • Odpowiedz
@KotekWrocek: Oj tak. U mnie są 4 główne powody do radochy:
1. Jak zagram fatalnie początek bo bawiłem się w bulleta na czasie 10 minut. Wtedy muszę się nagłowić jak wygrać pojedynek mając kiepską pozycję i punktowo -6.
2. Czasem lubię też testować odważniejsze ruchy w ulubionych otwarciach, niezłe jaja są jak się robi coś nietypowego i przeciwnik głupieje bo nie wie czy ma do czynienia z geniuszem czy z
  • Odpowiedz
Czy ktoś z was słyszał kiedyś o syndromie Kasparova (tego od szachów)? Ja kojarzę że słyszałem i miało znaczenie mniej więcej takie że kiedy próbujesz przewidzieć i spamiętać tak dużo ruchów że nie dostrzegasz tych najprostszych. Ale nie wiem czy to może z jakiejś powieści wyczytałem albo filmu a może #anime, albo coś przeinaczyłem i to był syndrom kogoś innego od szachów, bo google mi nic nie znajduje na
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Odczuwam_Dysonans: Możliwe, ale wydaje mi się że nie, trochę inne znaczenie, nie wydaje mi się abym mógł aż tak bardzo to przeinaczyć ale jak nikt nic nie skojarzy to zwrócę się ku tej teorii.
  • Odpowiedz
Tak z ciekawości, Magnus ma jakieś spektrum autyzmu? XD Koleś nigdy nie pęka psychicznie, liczy jak maszyna, a na dodatek wygląda jak by w ogóle się nie męczył podczas grania. Fokin cyborg :v
#szachy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Franekmu: przecież on jest chyba jednym z najbardziej żywiołowych i energicznych zawodników. Jest masa nagrań na yt gdzie się w-----a po blunderze. Po prostu tutaj szło po jego myśli. Zwykły człowiek z niezwykłym talentem do szachów.
  • Odpowiedz
Tak z ciekawości, Magnus ma jakieś spektrum autyzmu? XD Koleś nigdy nie pęka psychicznie, liczy jak maszyna, a na dodatek wygląda jak by w ogóle się nie męczył podczas grania. Fokin cyborg :v


@Franekmu: Ludzie chętnie porywają się na sugestie o autyźmie, a najczęściej to jest po prostu nieprzeciętna zdolność koncentracji i abstrakcyjnego myślenia. Dla zwykłych ludzi, którzy nie potrafią się nawet przez kilka minut skupić nad czymś, czego nie
orle - > Tak z ciekawości, Magnus ma jakieś spektrum autyzmu? XD Koleś nigdy nie pęka...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy młode szachistki to dobre kandydatki do romantycznych, trwałych związków ze spokojnymi chłopakami-nerdami? Oczywiście nie mam na myśli osób pokroju Alexandry Botez, które sprawiają wrażenie toksycznych party girls, a szare myszki takie jak Honorata Kucharska. Czy w środowisku szachowym jest tak źle jak w innych niszach współczesnego rynku randkowego, czy są dostępne wygrywające kombinacje dla niebieskich?

#pytanie #szachy #zwiazki

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy młode szachistki to dobre kandy...

źródło: comment_1639150813ii03SBhsI0YO9n5RPKlVp3.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ale-fruwa-kosmonauta: Pewnie że tak, nie można być dobrym szachistą bez dokładnego i głębokiego liczenia wariantów. Oczywiście, możesz nauczyć się setek debiutów, poznać kombinacje i wyuczyć się motywów w końcówce. Ale jeśli źle przeliczysz warianty, to sam siebie możesz pogrążyć. Liczenie wariantów + silna psychika i umiejętność koncentracji. Tak się wygrywa w szachach.
  • Odpowiedz