@Raffael klasyk. Ja np. nie dostałem drugiego dania, ale czymś mnie wkurzyli i nawet mi się nie chciało upominać. Potem w innej knajpie doliczył drugie p--o a było brane tylko jedno. Szwagierka też czegoś gdzieś nie dostała. Roztrzepani strasznie. Ale jak pilnujesz swego to się nie natniesz.
  • Odpowiedz
Mirki, co warto zobaczyć w południowych Włoszech i na Sycylii? Jadę w te wakacje do Messiny i przed powrotem coś bym jeszcze zachaczył. Najlepiej jakby z okolicy były loty do Polski żeby można było ładnie zaplanować trasę :D

Dotąd zawsze słyszałem że na południe od Rzymu to nie ma się co zapuszczać bo zadupie, nic tam nie ma i nawet pizza i spaghetti gorzej wchodzą ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Calosija na południe od Rzymu zaczynają się prawdziwe Włochy. Nie nastawione na turystykę, piękne i wyluzowane ( ͡° ͜ʖ ͡°) polecam całą Apulię: Bari, Polignano, Alberobello, półwysep Gargano. Poza tym okolice Lecce. Na Sycylii poza Katania i obowiązkowa wycieczka wokół Etny, piękne Palermo, warto wypożyczyć auto i pojeździć po miasteczkach, pojechać np do Corleone ( ͡° ͜ʖ ͡°) moim zdaniem południe jest lepsze
  • Odpowiedz
Jesli nie macie jeszcze planów na urlop w tym roku to polecam wybrać się na Włoskie Wakacje - Sycylia.

Pomysł na 7-dniowy urlop w miejscu, gdzie narodziła się Mafia (przy założeniu, ze w podróży biorą udział 2 osoby) - juz od 1300 złotych / osobe (Hotel + Lot + Auto)

Loty:
Podróżujemy Ryanairem z dwoma bagażami podręcznymi na
l.....z - Jesli nie macie jeszcze planów na urlop w tym roku to polecam wybrać się na...

źródło: comment_VUSD2fm62dkEbgO2Kd32iel2M5P8t32w.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sycylia. Kolebka mafii, spaghetti ala norma, ale też całkiem przyzwoitych win. Ja sięgnąłem po Valle Dell’Acate Tenuta Ibidini Nero D’Avola 2014. Z pewnoscią zimą rozgrzeje, choć cena jest niekoniecznie adekwatna do jakości...

http://www.niewinnepodroze.pl/sycylia-zimowa-pora-valle-dellacate-tenuta-ibidini-nero-davola-2014/

#pijzwykopem #wino #sycylia #wlochy #italia
NieWinnePodroze - Sycylia. Kolebka mafii, spaghetti ala norma, ale też całkiem przyzw...

źródło: comment_ty5g1OYq2mbQhcLAV7w3HaBo1NwUFYCV.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pierdziele. Szwajcarsko-niemiecki Onet.pl (ale chyba powinniśmy właściwie pisać Der Onet ) przedrukował i wstawił na główną tekst ze Spiegla na temat imigrantów na Sycylii. Jest o lekarzu, który jest jednym z pierwszych mających dostęp do imigrantów. Dosłownie chwyta za serce! Kilka przykładów:

Musimy sprawić, by przeprawy stały się bardziej bezpieczne. Musimy docierać jeszcze bliżej do wybrzeża. Musimy dać uchodźcom legalne możliwości dotarcia do Europy. I poprawić warunki życia ludzi w ich krajach ojczystych. Zanim jednak to wszystko osiągniemy, obowiązuje nas prawo morskie, respektowane tu od stuleci przez każdego rybaka: rozbitkom trzeba pomóc. To proste prawo, o którym na kontynencie często, mam wrażenie, się zapomina.

Wielu uchodźców opowiadało mi swoje historie. Ci ludzie przeżyli wojny, głód, prześladowania – albo po prostu nie widzieli dla siebie przyszłości we własnym kraju. Przeszli przez Saharę, przez lata harowali jak niewolnicy w Libii, bito ich i gwałcono, na podróż do Europy wydali swoje ostatnie pieniądze. Nie chcą nas nachodzić, chcą jedynie żyć tu w godności. To wszystko. Żadne morze świata ich nie powstrzyma. A to na zewnątrz nazywa się przecież Mare Nostrum (łacińska nazwa Morza Śródziemnego – przyp. Onet), nasze morze. Należy do nas wszystkich, do Włochów, Greków, Turków, Arabów, Żydów. Tak zawsze było i tak pozostanie.

Od tego czasu uchodźcy są wyłapywani bliżej libijskiego wybrzeża, przemytnicy zamiast drewnianych łodzi zaczęli więc używać tańszych pontonów z małymi silnikami benzynowymi, by zaoszczędzić pieniądze. Podczas podróży uciekinierzy muszą często uzupełniać benzynę, którą wiozą ze sobą w kanistrach. Na pełnym morzu łatwo ją rozlać. Kobiety siedzą w środku łodzi, trzymając na rękach dzieci, tam, na dole zbiera się zaś słona woda i miesza się z benzyną. Gdy ubranie przez wiele godzin nasiąka tą mieszanką, zaczyna przylegać do ciała. Na początku czuje się miłe ciepło, potem jednak odzież wżera się w skórę. Rany te są bardzo trudne do wyleczenia i często okazują się śmiertelne. To cyniczne: Europa chce pomóc, a na skutek tego powstają nowe rany.


I
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ventic: To bardzo proste. Podział na kontynenty nie był oparty o tektonikę, a ich granice były umowne i stworzone przez człowieka. Dopiero później próbowano to mniej lub bardziej sprecyzować ale z marnym skutkiem
  • Odpowiedz