via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Zasłyszana sytuacja sprzed kilku dni w jednej z przygranicznych wsi.

Pod bramkę chaty, należącej do starszej kobiety przyszła matka z dzieckiem. Nie rozmawiały, bo matka dziecka nie mówiła po polsku.

Kobieta zagrzała mleka żeby dać dziecku, matka się ukłoniła i odeszła.

Następnego
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@hansschrodinger ostatnio mieliśmy Syryjczyków z naczepy (jeden miał złamaną szczękę przez białoruskiego pogranicznika, więc został zawieziony do szpitala) i oni nawet nie wiedzieli, że jest taki kraj jak Polska. żaden z nich nie zająknął się nawet, że chciałby w Polsce ochronę, bo koniecznie chcieli do Niemiec...
  • Odpowiedz
  • 3
@hansschrodinger nie było mnie na miejscu, ale jeśli tak mówiła rzecznik, to ja wierzę, że tak było. tym bardziej, że jeszcze zanim ta wypowiedź się pojawiła do mediów, u nas już taka informacja krążyła. najważniejsza rzecz umyka wszystkim: państwa, z których przybyli: Irak i Turcja. jakie tam było zagrożenie dla ich życia? co strasznego się tam działo, że narazili swoje małe dzieci na tę podróż? odpowiedź brzmi: bieda. oni nie uciekają
  • Odpowiedz
@Ketonowy: wszystko w temacie. Ale tak zaraz lewaki typu andrethy i lewaki o BOŻE JAK TO TAK ZAWRÓCILI ICH NA BIAŁORUŚ????? TO PODATNICY POWINNI ZASPONSOROWAĆ IM SAMOLOT, ŻEBY BEZPIECZNIE DOTARLI DO NIEMIEC!!!!!!!!!
  • Odpowiedz