Jak chcecie mieć pewność co do życia Eleven i jak to widzą twórcy, to ukryli na sam koniec spoiler.
Tak, nie mieli jaj zamknąć historii z śmiercią kogokolwiek z głównych bohaterów, mało tego nawet rodzice Wheeler przeżyli, co jeszcze śmieszne wszystkie 12 porwanych dzieci bezpiecznie wróciło do swoich domów przez świat X (tam gdzie Vecna z pająkiem), jak i przez Upside Down (tam gdzie powinny być demopsy, demogorgony, nietoperze) finał godny dla
BiuroOchrony - Jak chcecie mieć pewność co do życia Eleven i jak to widzą twórcy, to ...

źródło: Screenshot_20260102_223017_Discord

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@daeun: jedynsastka w serialu jest nazywana skrótem "EL"
Reżyserka tak ułożyła podkoszulek i szal Dustina aby właśnie wyciąć "H"ell i zostawić rozpoczęcie "EL" A niżej podpisane Lives!
Jeśli poświęcisz czas to zobaczysz że ST ma multum ukrytych znaków i ciekawostek w sezonach wiec to nie przypadek.
  • Odpowiedz
@BiuroOchrony: takimi teoriami fani ST tylko kręcą się w kółko i dają się baitować Dufferom. Bo czego fabularnie miałyby dowodzić nawet celowe i przemyślane easter eggi? Jaki jest związek przyczynowo-skutkowy? Szukacie racjonalizacji dla jednej z teorii, kiedy ten serial w epilogu wręcz krzyczy, że to wszystko jest kwestią wiary i każda interpretacja będzie miała logiczne dziury
  • Odpowiedz
Henry, który wcielił się w postać Vecny w sesji RPG grupy przyjaciół niestety przez swoje choroby psychiczne został poddany zabiegowi lobotomii. Stąd wynika jego osłabienie w 5 sezonie, stracił on możliwość postrzegania rzeczywistości w taki sam sposób. Przyjaciele nie chcąc go odrzucać dograli sesję (oczywiście jak najszybciej, aby nie przedłużać tego kiczu), żeby Henry nie czuł się źle.
#strangerthings
marek2121 - Henry, który wcielił się w postać Vecny w sesji RPG grupy przyjaciół nies...

źródło: obraz

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marek2121: normalnie dał im urlop na żądanie i se pojechały nad morze. Ile można siedzieć na tej j-----j pustyni i się gapić na pająka megazorda. Popijają se drinki z palemką i w------e, niech szef sobie radzi
  • Odpowiedz
@Depth_Charge: u mnie w wiosce to nawet tyle osób nie mieszkało XD Kilku chłopaków z rodzin alkoholowych i jeden ziomek z którym trzymaliśmy. Byliśmy szczęśliwi jak skosili łąkę bo było gdzie w piłkę pograć (we dwóch).
  • Odpowiedz
#strangerthings

Murray, znany także jako Łysy Orzeł, to była jedna z najlepszych postaci w całym serialu. Szkoda że w epilogu go pominięto kompletnie, siedział tylko na rozdaniu dyplomów ale nie wiadomo co z nim dalej.
ladykagami - #strangerthings 

Murray, znany także jako Łysy Orzeł, to była jedna z n...

źródło: baldeagle

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najbardziej boli mnie zrobienie z Vecny takiego inwalidy. Gdzie się nie pojawia, tam dostaje w cymbał. Skoro nie był w stanie rywalizować mocą z Nastką i Willem, to może chociaż intelektualnie wyprowadziłby naszą wesołą paczkę w pole. Mógłby zastawić na nich jakąś kreatywną pułapkę czy coś. Ale nie - Vecna to mięczak i tuman, który daje się robić jak chce w świecie, który zna od podszewki. Mam nadzieję, że wkroczył po śmierci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kornik885: Vecna jest super przebiegły, użył Willa jako szpiega, żeby dowiedzieć się, że Max jest w lokalnym szpitalu. No trudno było zgadnąć gdzie jest xD
  • Odpowiedz
Powiem wam, że nie mam wielkiego problemu z zakończeniem #strangerthings
Moglo być lepiej, moglo być gorzej.
Ale jeżeli chodzi o łatwe pokonanie łupieżcy-kraba i brak psó... znaczy demogorgonów. Przecież wystarczyłoby, że np. Will "nie lubie dziewczyn" powiedziałby, ze właśnie odczytał w umyśle henrego, że łupieżca w trakcie rytuału z dziećmi jest osłabiony i to świetny moment na atak, będzie łatwy do pokonania i bedzie mógl wezwac pomocy. Proste i głupie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eaxene: generalnie cały koncept tej walki do mnie nie przemawia, trochę jak filmy Marvela albo średnia gra wideo "tutaj masz ostatniego bossa, w------l w niego wszystko co masz i padnie, eot"
  • Odpowiedz
Byłem sceptyczny, ale koniec końców finał mi się nawet podobał. A najbardziej podoba mi się, że to na serio już koniec ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo ileż można wymyślać na poczekaniu Kolejne Jeszcze Bardziej Ostateczne Zagrożenie.

Po wpisach w mediach antyspołecznościowych spodziewałem się sporego cringu w scenie coming outu Willa, ale jednak przekonuje mnie ten motyw i jego osadzenie w fabule - ma tu dużo więcej sensu, niż
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vateras131: w tym serialu coming out o tyle miał sens, że to były jeszcze lata 80' gdzie nadal to było mocno piętnowane. Inne seriale są o czasach współczesnych gdzie jest to na porządku dziennym i prawie każdy ma na to wyje...ne.
  • Odpowiedz
Pomijajac fabule, zakonczenie, a skupiajac sie na kategorii "R", bo taka nalezy dac odcinkowi po nieudanej egzekucji Vecny to troche szkoda, ze z tego nie skorzystali. Moze nie w stylu Tarantino, gdzie krew tryska niczym waz ogrodowy czy flaki sie leja strumieniami. Aczkolwiek bylo "okno" do gorzko-slodkiego zakonczenia w stylu bardziej przypominajacym rzeczywistosc.

#strangerthings
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

gdyby miała trochę rozumu to by w ostatniej scenie zagroziła El, że jak ta się nie odda w ich ręcę to rozstrzelają jej koleżków, a Hopper to od razu powinien dostać kulkę jako przykład
#strangerthings
nilmerg - gdyby miała trochę rozumu to by w ostatniej scenie zagroziła El, że jak ta ...

źródło: kay

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#strangerthings udowadnia, że nie warto oglądać seriali na bieżąco. House of Cards, GOT, Stranger Things, mnóstwo produkcji, których nie umieli zakończyć przez problemy z produkcją i upływ lat.

Nie mam na co się wkurzać. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@red7000: kiedyś mnie to strasznie wkurzało ale teraz po prostu wracam do tych dobrych sezonów, tak było u mnie z How I met your mother, końcówka mnie tak wkurzała że przez lata nie wracałem do tego serialu, ale później stwierdziłem że przecież początek był spoko więc czemu jeszcze raz nie obejrzeć? Resztę można olać.

A teraz raczej unikam długich seriali właśnie na rzecz mini seriali i filmów które są planowane
  • Odpowiedz