Kończę właśnie biografię Andrzeja Iwana "Spalony" i nachodzi mnie refleksja - ile sukcesów więcej miałaby polska piłka, gdyby zawodnicy traktowali ten zawód w pełni profesjonalnie? Czy może bylibyśmy już mistrzami świata, gdyby nie pseudotrenerzy tacy jak Jacek Gmoch oraz Antoni Piechniczek?

Wcześniej przeczytałem już namiastki biografii Wojtka Kowalczyka i Grzegorza Szamotulskiego.Opierały się głównie na anegdotach zebranych przez piłkarzy, które z zasady miały rozśmieszyć czytelnika. Biografia Iwana jest zdecydowanie inna - chociaż nie
@Postronny: Zakładam, że mówi prawdę. Jest zbyt wiele wątków, w których Iwan jest krytyczny w stosunku do siebie, żeby sądzić, że nagina fakty. Z drugiej strony - tak jak mówisz - ciężko jest w pełni ufać alkoholikowi i hazardziscie.
nie wiem czy zostało to odnotowane na wykopowych stronach ale Stano zaorał błyskawicznie lisowego newsweeka

chodzi o artykuły bolejące na tym, że stadiony to mateczniki rasizmu itp

Stano wszedł na pierwszy lepszy newsweekowy artykuł dotyczący Murzyna w naszym sejmie

i kliknął kilka print screenów komentarzy

#4konserwy #kibole #stanowski
Pobierz
źródło: comment_sNKlg0Y52PI074n4pS4e4UI3rFTiYOov.jpg
@SirBlake: Ze Stanowskim jest jedna ciekawa sprawa. Jakoś od pewnego czasu nie za bardzo podchodzą mi jego artykułu sportowe - prócz paru wyjątków, ale jeśli zabiera głos w takich ważniejszych sprawach, to czuję jakby ktoś pisał to, co ja mam na myśli.

No bo to naprawdę zastanawiające jak fakt, że gość jest posłem, a w dodatku z jakiej partii - wczesniej przecież był to PiS, czyli największe zło, może wpłynąć na
Właśnie przeczytałem tekst K. Stanowskiego dotyczącego wydarzeń ostatnich dni. Jak dla mnie trafia w totalny punkt! Warto poświecić chwile na przeczytanie. Dla ułatwienia wklejam tutaj.

"W każdym kraju zdarzają się głupi lub po prostu nieprzygotowani do pracy policjanci. To stresująca robota, człowiek może stracić nad sobą kontrolę (chociaż nie powinien), czasami ma gorszy dzień i coś w nim pęka: bierze pałkę i wali na oślep. Nie powinno tak być, ale to się
#pasta o #stanowski i też trochę #pozdrodlakumatych bo większość nie zna past o Stanislavie Levym i jego ołomuńskiej szajce #pilkanozna

(Korzystając z wolnego czasu czeski Guardiola postanawia odwiedzić starego znajomego - sympatycznego redaktora z zakolami. W mieszkaniu państwa Stanowskich rozgrywa partyjkę w Fife 14 z owym gospodarzem. Czeski jegomość wsparty dopingiem w postaci fioletowego Curaçao nie daje żadnych szans przeciwnikowi. By go dodatkowo upokorzyć, ogrywa Śląskiem FC Barcelonę 5-0. Dziennikarz wpada w