1. Polskie kabarety: Krindź i żenua dla starych i głupich Januszy i Grażyn, zamiast śmieszyć to żenują, cały czas kawały o sraniu, ruchaniu, gównie i czasami polityce
2. Stand-upy: takie prestiżowe, I R O N I C Z N Y humor o sraniu, ruchaniu, gównie i czasami polityce. Jarają się nimi młodzi i wykształceni z miast większych i czasami mniejszych.

Co z tego, że jedno i drugie to humor opierający się na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@halfmaniac: mało jest polskich dobrych stand upów (nie stand uperów - każdy ma lepsze i gorsze występy), ale wrzucanie wszystkich do jednego worka, tym bardziej wraz z amerykańskimi, które są mocno zróżnicowane pod względem tematyki i często życiowe, to gruba przesada :P Zupełnie jakbyś polską muzykę oceniał po patorapsach i bednarku
  • Odpowiedz
@PajonkPafnucy: Ja się przy tym zanudziłem, bo to taki zjazd wspominkowy i mało standupu tylko wspominanie jak to "drzewiej" bywało. Czekam na 3. zakontraktowany wystep Dave Chappelle, bo ma być w tym roku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z nowych na Netflixie to polecam Christina P.
  • Odpowiedz