#spoiler #starwars #przemyslenia #film
UWAGA SPOILER

Jestem świeżo po seansie #gwiezdnewojny przebudzenie mocy i stwierdzam, że zwycięstwo Rey, która pierwszy raz trzymała w dłoni świetlny miecz i ledwo godzinę wcześniej odkryła w sobie moc nad Kylo Ren'em wyszkolonym przez Skywalkera i tego całego Snokera było strasznie naciągane.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rales: -Kylo Ren dostal w brzuch z przeciwpancernej kuszy Chewiego
-Jest ciężki ranny
-Zmęczony po walce z Finnem
-Rey wczesniej pokazala, ze potrafi walczyć bronią biala, pokonala sama dwóch przeciwników jednocześnie
-Kylo nie chce jej pokonać, tylko przeciągnąć na ciemna stronę

Tak, bardzo naciągane, masz racje
  • Odpowiedz
@pawelwow1: Z tego co pamiętam to Palpatine wspominał w książce, że Plagueis podobno potrafił kontrolować midichloriany i tworzyć przy ich pomocy życie. Matka Anakina mówiła, że niby nie miał ojca więc jakiś sens to ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Lipathor: W mojej ocenie reżyserzy wiedzą z żartów fanów na temat celności Szturmowców. Dlatego tak Finn się cieszy jak coś trafił po raz pierwszy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
  • Odpowiedz
@daray89: Bo ja na początku myślałem, że Finn właśnie jest klonem. Stąd te numery, zakaz ściągania hełmów ect. Ale później Finn mówił, że został porwany od rodziców za młodu.
  • Odpowiedz
  • 2
@pawelwow1: W IV-VI szturmowcy też mieli numery i byli ludźmi. Żeby było śmieszniej to właśnie klony w II-III i w serialu miały możliwość nadawania sobie imion.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach