@Hellicon: Ja specjalnie przyjeżdżam z Wa-wy, żeby przejść (pieszo!) od Jelitkowa lub Brzeźna do Gdyni i z powrotem ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zawsze poza sezonem. Jeśli masz to na miejscu, wiedz, że jesteś szczęściarzem...
  • Odpowiedz
Ehh chłopaczyna #przegrywpo30tce, kiedyś dusza towarzystwa i multum znajomych a dzisiaj poza rodziną nie ma się do kogo odezwać i nikt nie pyta co u mnie. Wybrałem się na rowerowy #spierdotrip i od razu humor gituwa, nawet wiewiórka nie uciekła na mój widok tylko się patrzyła przez 5 sekund( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet moje mało ciekawe miasto jest ładne jak wszystko zakwitnie i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@aqua1125: Kilka lat temu skasowałem wszystkie media społecznościowe, przestałem imprezować tak jak kiedyś bo uznałem, że weekendy wolę spędzać bardziej produktywnie. Ale nie w-------m się na ludzi, starałem się utrzymać kontakt z kim tylko mogłem, mieliśmy swoje nr telefonu i jakoś to szło. Proponowałem różne aktywności, zamiast melanżu wyjśc na obiad czy kolację, jechać do lasu, czy po prostu spotkać się na gierki, po prostu rzadziej melanż a częściej coś
  • Odpowiedz
@serek_heterogenizowany: @KladzSie Mają też tę przewagę, że nic nie mają do stracenia. W miastach z kolei dość częstym obrazkiem są żule, próbujące zagadywać laski. Laski z twarzy przeważnie zażenowane i boją się zareagować.

Także nie, nie sądzę, że mogą. Prawdopodobnie (wiadomo, wyjątek zdarzyć się może) nie mogą tak samo jak Ty i tak samo nic nie osiągną.
  • Odpowiedz