Przejechałem dzisiaj rano 8 kilometrów rowerem bo było chłodno więc idealna pogoda ale się zmęczyłem jak #!$%@?* bo mój rower to górski szrot za niecałe 2k i pomimo że regularnie go konserwuję to nie da się tym gównem jeździć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#przegryw #spierdotrip
@farew3Ell: Jest taka dziwna aura, wszystko powoli się kończy, przyroda umiera a z nią wszystko wokół. W sumie też lubię, ale słoneczne takie jesienne dni, rozmyślam wtedy bardzo intensywnie o swoim #!$%@?, doszukując się chociaż jakichś małych dobrych momentów, które można powspominać, ale na próżno. Koniec końców nadejdzie koniec jesieni i wszystko zdechnie ehh
  • Odpowiedz
Denerwuje mnie ten zwyczaj mówienia dzień dobry w górach. 90% ludzi ma to w dupie i mi to odpowiada. Ale pozostałe 10% to zazwyczaj Janusze starej daty, którzy uważają, że to jakiś obowiązek. Raz nawet jak sobie szedłem, to jakiś starszy typ czekał specjalnie aż przejdę koło niego i jak już go minąłem o krok to powiedział dzień dobry takim głosem jakby mnie #!$%@?ł xDDD. Założę się, że w jego głowie uroiło
@KorwinizacjaPrzelyku: Denerwują mnie tacy niedzielni turyści na szlaku - na moje życzliwe "dzień dobry" odpowiadają milczeniem oraz takimi pinglami jakbym im w pysk napluł. Wiadomo, że normalny turysta nie będzie się witać z każdym w każdych warunkach (np. na Krupówkach, na drodze do Morskiego Oka czy przy/w schronisku jeśli widzi, że jest po prostu sporo ludzi a nie kameralna garstka wędrowców)
  • Odpowiedz
Chłop chciał sobie browarka w sobotke letką dupnać w tym celu wybrałem się znowu na jakieś zadupie rowerem na #spierdotrip ale od jedynego sklepu drogę odcięły mi jakieś spacerujące julki. Nie chciałem ich nawet mijać i już zrezygnowałem z tych browarów i teraz tu tak siedzę jak głupi, zmordowany po przejażdżce i bez piwa ehh

#przegryw
Jako, że jakiś czas temu wywaliłem z siebie prawdę na tagu i odkryłem przed wami moją faktyczną sytuacje to nie mam już potrzeby ukrywania pewnych faktów z mego życia.

Obecnie jestem w Mediolanie. Poleciałem sam i urządziłem sobie międzynarodowy - jak mawiał klasyk - „spierdotrip”. Rodzice wyszli z założenia, że gdybym nie był spierdonem to miałbym kolegów i koleżanki, więc wyjeżdżałbym również. Z tego powodu dali mi przybliżoną kwotę na taki wyjazd
Przychlast - Jako, że jakiś czas temu wywaliłem z siebie prawdę na tagu i odkryłem pr...

źródło: comment_1627930934xjDSKW9v6XXb65kssBYS9T.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz